Witam piszę tego posta ponieważ ponad miesiąc temu miałem złamanie tak jak w temacie. Założono mi gips lecz po dwóch dniach poinformowano mnie że zaleca się zrobienie zabiegu zespolenia kostki i tu zaczął się mój problem. Bardzo obawiałem się jakiejkolwiek interwencji chirurgicznej a tym bardziej zakładaniu śrub. Szukałem informacji na temat zabiegu w internecie, spotkałem różne opinie.. Ostatecznie zdecydowałem się na zabieg, obecnie jestem 3tyg po zabiegu zespolenia kostki (zabieg był wykonany 2 tyg po złamaniu) Wiele osób nie decyduje się na zabieg (ja także dopuszczałem taką myśl) lecz nie taki diabeł straszny jak go malują... naprawdę nie ma się czego bać. Oczywiście jeśli lekarz jest dobry 🙂
przed zabiegiem dostaje się tabletkę uspokajająca
znieczulenie w kręgosłup boli jak użądlenie osy (to z komarem to ściema) lecz nie ma tragedii nawet jest to ciekawe doświadczenie
zabieg to bajka bo jesteście odurzeni 🙂
natomiast po zabiegu boli pierwsza noc jest ciężka, dla tego proście o znieczulenie jak tylko odczujecie pierwsze oznaki bólu z ketonalem można to wytrzymać
Jeśli chodzi o rehabilitacje dzień po zabiegu kazano mi zginać stopę do siebie moim zadaniem było w pozycji leżącej zgiąć stopę do konta 90 stopni i dalej(ale nic na siłę) oczywiście w pierwszych dniach jest o niemożliwe
Dwa dni po zabiegu uczono mnie chodzić o kulach, nie można trzymać chorej nogi w gorze ale tez nie można jej obciążać (kto miał rehabilitacje wie co mowie)
mam nadzieje że komuś pomoże podjąć decyzje
POWODZENIA przede mną już ostatnia prosta PEACE