wypadek - leczenie - szkoda osobowa - odszkodowanie???

Założył sableeck, 4 października 2007 · 323 wyświetlenia

sableeck

Witam!

W listopadzie 2006 miałem dosyć poważny wypadek; na prowadzony przeze mnie samochód (prawidłowo) wpadł czołowo inny. Kierowca tamtego, stracił panowanie nad pojazdem. Uszkodzenia były na tyle poważne że mój samochód trafił do kasacji. Ja znalazłem się w szpitalu. Obrażenia - wstrząs mózgu, skręcenie i potłuczenie stawu skokowego, rozcięty łuk brwiowy - szycie. Rozbity nos, bez złamania. W szpitalu spędziłem tydzień czasu. Wypisany z zaleceniami - rehabilitacja stawu, w razie problemów konsultacja neurologiczna. Odbyłem rehabilitację na nogę - początkowo nie miałem możliwości na niej się oprzeć. Magnetronic i ultradźwięki . Objawy stopniowo ustawały. W tym okresie nie byłem w stanie naturalnie pracować - ściślej byłem na zwolnieniu lekarskim 3 miesiące. W Inspektoracie PZU poinformowano mnie, żeby sie nie spieszyć - roszczenia dotyczące szkód osobowych można wnosić do 3 lat od momentu zdarzenia. Także wróciłem do pracy. ostatnio na tematycznym stawie skokowym zaczął pojawiać się krwiak (na kostce - jakby pękające naczynka krwionośne). Dowiedziałem się, że tego typu urazy moga się ponawiać i tak sie prawdopodobnie dzieje. Bólu nie czuje, ale przy porannym wstawaniu takie dziwne uczucie odrętwienia i dyskomfortu. Naturalnie zamierzam udac się z tym do lekarza.

Natomiast moje pytanie - czy sensownym jest już w tym momencie wystąpić o likwidację szkody? Jakie dokumenty muszę przygotować? Co powinienem wiedzieć? I zasadniczo - ile mogę uzyskać odszkodowania? Będę bardzo wdzięczny za rade. Pozdrawiam

Campter.pl Ekspert

Witam,

Zawsze doradzam swoim Klientom jak najszybsze zgłoszenie roszczenia. Dlaczego? Otóż sprawy często przeciągają się w czasie (najczęściej z winy ubezpieczyciela) i wynik jest taki, że odszkodowanie nie zostaje wypłacone. W końcu to w interesie PZU jest odwlec wypłatę odszkodowania. W Pana interesie jest dostać je jak najszybciej. A to, że odszkodowanie wypłacone zostanie teraz, nie znaczy wcale, że nie może Pan ubiegać się o powiększenie sumy w przypadku gdy ujawni się nowa krzywda (no chyba, że ubezpieczyciel sprytnie podsunie oświadczenie o zrzeczeniu się dalszych roszczeń, radzę uważać!).

Kolejny powód dla którego warto wcześniej wystąpić po odszkodowanie to dowody poniesionych kosztów. Za 2 lata nie koniecznie będzie Pan dysponował fakturami VAT i paragonami potwierdzającymi Pana koszty (o ile nie wyblakną!), może zmienić Pan pracodawcę, a to utrudni zdobycie dokumentów potwierdzających uzyskiwane dochody lub jego stratę.

Co potrzeba? A więc całej dokumentacji potwierdzającej odniesione szkody, także te czysto teoretyczne. Jak wysokie będzie odszkodowanie? Tego nikt Panu nie napisze. A przynajmniej nie rzetelnie. Ocena kwoty odszkodowania możliwa jest po zapoznaniu się z całą dokumentacją (odszkodowanie jakie Pan dostanie to nie tylko zadośćuczynienie, ale także zwrot kosztów, czy utracone dochody i możliwości zarobkowania).

W razie potrzeby służę radą lub polecam usługi firmy.

pozdrawiam