Skończyło mi się dzisiaj ubezpieczenia na auto.
Przyjechała Pani z PZU z umową (podawałem wcześniej dane przez telefon)
Przy czytaniu umowy okazało się, że babka wpisała przebieg 150tys zamiast 108tys czym zaniżyła wartość auta. Nie mogła wyliczać i wypisywać na nowo umowy bo gdzieś się spieszyła więc umówiliśmy się jutro a podpisanie aneksu.
Chciałem sprawdzić ile będę musiał dopłacić jutro bo przecież wzrośnie wartość auta więc składka na AC będzie droższa.
Przy okazji odkryłem na stronie PZU, że w sekcji gdzie podaje się ilość wypłaconych odszkodowań z tytułu AC pisze coś takiego:
Cytat:
Nie uwzględniaj następujących szkód:
- kradzieży pojazdu i uszkodzeń powstałych wskutek próby kradzieży pojazdu
- kradzieży wyposażenia lub części oraz uszkodzeń powstałych wskutek kradzieży wyposażenia lub części
- uszkodzeń powstałych w wyniku kradzieży pojazdu i jego odzyskania
Piszę o tym dlatego, że podając babce dane przez telefon podałem, że było wypłacone odszkodowanie z AC właśnie na skutek włamania.
Włamali się i wyrwali stacyjkę.
A babka zabrała mi 25% zniżek na AC.
Pytania:
- czy powinna w ogóle obcinać zniżki skoro szkoda powstała na skutek włamania
- jeżeli już powinna obciąć to dlaczego aż o 25%? w tamtym roku miałem 40%. W tym powinienem mieć 50% a mam 25%.
Mam nadzieje, że zrozumiecie to co napisałem