witam, na poczatku roku mialam wypadek, uderzyl w nas od tylu escort, ja bylam pasazerem samochodu (tylne siedzenie)pokrzywdzonego, doznalam ogolnie rzecz biorac naderwania tkanek miekich szyji itd, problem w tym, ze uniqa przyznala mi 3,3tys zadoscuczynienia i zabrala mi prawie 1000 zl za przyczynieni sie do mojego wypadku. wmawiaja ze nie mialam zapietych pasow i zlamalam przepisy, kiedy to nie prawda , ja zawsze zapinam pasy- co robic? zdaje sobie sprawe ze zostal mi sad, ale czy moge zlozyc pozew u siebie w kutnie czy musze wybrac sie do lodzi czy w-wy? prosze o odp, pozdrawiam
co to przyczynienie się?
Założył MONIKA_300, 7 października 2007 · 521 wyświetleń
absolutnie nie idź do sądu!
wyślij im wyjaśnienie, że mialas zapięte pasy, najlepiej oświadczenie, a w dokumentacji z wypadku policyjnej, nie ma czasem zapisów o tym ze miałaś zapięte pasy?
jeżeli dalej będą problemy pisz
za niezapięte pasy orzeka się przyczynienie od 15% do 25% wartości odszkodowania!
nie wiem co wy z tymi sądami! wiesz jakie to koszty!!