Sprawa OC i PZU

Założył maestus, 25 września 2009 · 285 wyświetleń

maestus

Witam!

Około tygodnia temu uczestniczyłem w wypadku z winy osoby która miała ubezpieczony samochód w PZU.

Po wszelkich formalnościach oraz oględzinach, szkoda na moich samochodzie została oceniona jako całkowita.

Odczekałem na werdykt PZU i teraz. Wg. oględzin oceniono że wartość naprawy pojazdu przekracza 4 tys. zł

Na platformie PZU wystawiono na "aukcję" mój pojazd. I teraz

wartość pojazdu wg stanu przed wypadkiem wynosi (Brutto) - 3900.00 PLN

wartość pojazdu wg stanu po wypadku wynosi (Brutto) - 3520.00 PLN

wysokość odszkodowania wynosi (Brutto) - 380.00 PLN

(słownie: trzysta osiemdziesiąt zł.)

Jest trochę rozbieżności pomiędzy tym co PZU wyliczyło a tym co mi zaproponowano.

Co mogę teraz zrobić?

Magda

napisz odwolanie to raz.. TU zawsze zaniza odszkodowania i wyceny..

dwa.. nie zgadzaj sie na sprzedaz auta przez PZU - sam poszukaj kupca np przez internet

bochenek

generalnie rada suchej ma jeden problem - rzadko kiedy udaje sie znalezc kupca za kwote ktora wyliczy ubezpieczalnia, jak tutaj masz oferte z gieldy to tym bardziej.

Oczywiscie mozesz probowac sam sprzedac auto, ale pamietaj - jak sprzedasz taniej, niz oferta z gieldy, to ubezpieczalnia nie wyplaci Ci roznicy, skoro miales oferenta na wiecej:))

przed pisaniem odwolania, no bo tak - nie podoba mi sie i tyle - popros o przeslanie wyceny auta, na jakiej podstawie wyliczyli te 4 tysiace. Jak bedziesz mial wycene sprawdz dokladnie czy dobry model auta, dobre wyposazenie itp, liczy sie kazde 100 zlotych:)

Ewentualnie sproboj znalezc serwis, ktory naprawi pojazd do tych 3900:))

A codo suchej jeszcze - ubezpeczalnia nigy nie sprzedaje aut:) Nie zajmuja sie tym:) oni tylko staraja sie pomoc sprzedac ten wrak poszkodowanym:)

Magda

Może masz i racje ale w moim przypadku po wypadku jaki miałam rok temu TU przysłało mi pismo iż wystawiło wrak mojego auta na aukcji i mają kupca za xxxx zł i że mam 14 dni na podjęcie decyzji czy zgadzam się na sprzedaż pozostałości pojazdu za ich pośrednictwem..

nie zgodziłam się.. auta stało na parkingu policyjnym a ja wystawiłam sama ofertę sprzedaży w internecie i sprzedałam za wyższą kwotę niż proponował mi klient "nagoniny" przez TU.. fakt faktem nie było łatwo i trochę trwało ale opłacało się..

Pablo_1st

sucha` napisał(a):

Może masz i racje ale w moim przypadku po wypadku jaki miałam rok temu TU przysłało mi pismo iż wystawiło wrak mojego auta na aukcji i mają kupca za xxxx zł i że mam 14 dni na podjęcie decyzji czy zgadzam się na sprzedaż pozostałości pojazdu za ich pośrednictwem..
nie zgodziłam się.. auta stało na parkingu policyjnym a ja wystawiłam sama ofertę sprzedaży w internecie i sprzedałam za wyższą kwotę niż proponował mi klient "nagoniny" przez TU.. fakt faktem nie było łatwo i trochę trwało ale opłacało się..

i znajdziesz kupca który kupi za więcej niż auto warte?

a do mateusa:
jak rozumiem problem wynika z tego, że znalazł się zbyt dobry kupiec? nic na to nie poradzisz, jedynie możesz naprawiać auto do wartości