witam.
Miałem wypadek na motorze 1 sierpnia, w którym to zostałem uznany sprawcą. Odniosłem obrażenia w postaci stłuczeń głowy, barku, reki , klatki piersiowej . Ogólne stłuczenia całego ciała i miejscowe obtarcia. w wyniku tego byłem niezdolny do pracy przez 24 dni.
Wróciłem do pracy na 3 dni i ponownie udałem sie do lekarza, ponieważ bolała mnie ręka w okolicach śródręcza i nie mogłem wyprostować palca v ręki prawej, na dodatek zaczęło sie robić jakieś zniekształcenie.
Dostałem skierowanie do ortopedy, który stwierdził, że należy operować bo inaczej palec nie będzie sprawny i prosty.no w trakcie operacji faktycznie potwierdziło się przypuszczenie lekarza, że miałem zerwane ścięgno.
Miałem zwolnienie 14 dni + 30 dni po operacji . Czeka mnie jeszcze jeden zabieg usunięcia druta z tego palca i rehabilitacja, która nie wiem ile potrwa.
Jestem ubezpieczony w pracy i dodatkowo opłacam ubezpieczenie w wysokości ok 70 zł miesięcznie w pzu.
Nie wiem jakie mam szanse na odszkodowanie?