szkoda napisał(a):
Dobrze, że doszliśmy do porozumiania w kolejnym temacie. Trzeba było napisać wprost, że brak argumentów z Pani strony do dalszego dyskursu, gdyż moja wypowiedź jest wręcz doskonała, a nie pisać, ze "ciężki przypadek". Wobec tego nie sposób ją podważać i z nią polemizować. Natomiast fakt, że mam "głowę na karku" to jedynie dobrze o mnie świadczy. Społeczeństwo np. narzeka na brak sędziów, którzy potrafią pisać rzetelne uzasadnienia do wyroków. Wobec tego wyroki są zbyt często uchylane i sprawa jest przekazywana do ponownego rozpoznania i to nawet kilka razy. Wynika to z nieznajomości prawa tj. m.in. naruszenia prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia. Natomiast koszty na tak długaśne procesy idą z podatków wszystkich podatników.
Quinta essentia, to nie eter , to szkoda.