Sprawca wypadku we własnej miejscowości znalazł świadka i chce uniknąć

Założył marek447, 8 października 2009 · 300 wyświetleń

marek447

Sprawca wypadku we własnej miejscowości znalazł świadka i chce uniknąć odpowiedzialności.

Kierujący ciągnikiem wymusił pierwszeństwo, z trudem go ominąłem i wylądowałem na płocie po lewej stronie jezdni. Początkowo przyznał się do wymuszenia. Zanim spisaliśmy oświadczenie przybył jego kolega ze wsi, porozmawiali na boku i traktorzysta zmienił zdanie, twierdził że nie zajechał mi drogi tylko czekał przy osi jezdni aż przejadę. Wezwałem policję. Policjant mimo że Kierujący ciągnikiem i jego kolega (potwierdzał wersję traktorzysty) plątali się w zeznaniach, uznał że nie rozstrzygnie o winie tylko skieruje sprawę do Sądu Grodzkiego. Ze mną jechała żona i jej policjant nie pytał jak było. Wykonał tylko testy trzeźwości i zapowiedział że wezwie nas do siebie-gminnego posterunku policji.Minęły 2 dni i cisza. Jeżdżę 17 lat i nigdy nie miałem nawet stłuczki-kompletny brak doświadczenia w takich sprawach. Czy mam jakieś szanse aby prawda zwyciężyła ? Co mogę zrobić ?

Proszę o pomoc.

Marek

Adam_Szkodowy

Hej,

szansa jest, ale z udowodnieniem kto jest winnym może być trudno. Słowo przeciwko słowu.

Jeśli drugi uczestnik nie potwierdzi, że byłą to jego wina - towarzystwo ubezpieczeniowe nie wypłaci Ci odszkodowania. Ja sugerowałbym zgłoszenie szkody w towarzystwie sprawcy, aby toczyła się już likwidacja szkody, jeśli nie masz numeru polisy - skontaktuj się z policją, ustal numer polisy i zgłoś szkodę.

pozdrawiam

marek447

Dziękuję za odpowiedź.

Sprawca ma OC w PZU jak ja. Na razie złożyłem upoważnienie dla warsztatu na remont samochodu z mojego autocasco, dopóki nie będzie orzeczenia sądu o winie. Samochód dzięki temu będzie naprawiany bez pewnie długiego czekania na wyrok. Gdy wyrok będzie pomyślny

PZU przesunie obciążenie na polisę OC sprawcy.