Witam,
Ponad rok temu na mój prawidłowo zaprkowany samochód wjechał inny, całkowicie go niszcząc. Sprawca nie przyznawał się do winy, sprawa trafiła do Sądu Grodzkiego, sąd uznał go winnym - właśnie wyrok się uprawomocnił.
Samochód był to świeżo odrestaurowany Saab - w skutek wypadku został zawieziony lawetą na parking kasacyjny. Mam fakturę za lawetę, za parking również dostanę. Czy dostanę odszkodownie za zniszczony samochód, koszty lawetowania go na parking kasacyjny oraz przechowanie go przez ponad rok? Co muszę zrobić, żeby takie odszkodowanie odzyskać? Dodatkowo, ponieważ mój prywatny samochód wykorzystywałem w pracy, a po wypadku nie miałem pieniędzy na kupno nowego, zostałem z tej pracy zwolniony.
Co powinienem zrobić, aby móc dostać możliwie wysokie odszkodowanie?
Za wszeką pomoc - serdeczne podziękowania.
Michał