Przytoczę traść choć wszyscy znacie na pamięć.
W § 11. 1. Rozporządzenia jest mowa: Zespół powypadkowy jest obowiązany zapoznać poszkodowanego z treścią protokołu powypadkowego przed jego zatwierdzeniem.
2. Poszkodowany ma prawo zgłoszenia uwag i zastrzeżeń do ustaleń zawartych w protokole powypadkowym, o czym zespół powypadkowy jest obowiązany pouczyć poszkodowanego.
3. Poszkodowany ma prawo wglądu do akt sprawy oraz sporządzania z nich notatek i odpisów oraz kopii.
4. Zespół powypadkowy zapoznaje z treścią protokołu powypadkowego członków rodziny zmarłego pracownika, o których mowa w art. 13 ust. 2 ustawy, oraz poucza ich o prawie zgłaszania uwag i zastrzeżeń do ustaleń zawartych w protokole powypadkowym.
A u mnie sprawa ma się tak, że do wszystkiego wtyka nos mąż (prawnik) żyjącej poszkodowanej a z samą poszkodowaną nie mogę się skontaktować (poza 1 spotkaniem przy zebraniu informacji od poszkodowanej). Podobno stan zdrowia nie pozwala? Przecież nie męża mam zapoznawać bo poszkodowana żyje! Jak postąpić w takim wypadku przecież tu chodzi o podpis i oświadczenie woli poszkodowanej, a przy wysłaniu pocztą niema żadnej pewności, że to poszkodowana wniosła uwagi (ewentualne). Dzięki za pomoc.