Kolejna kolizja, kolejne odszkodowanie?

Założył Magnolie, 3 listopada 2009 · 306 wyświetleń

Magnolie

Witam,

Mam problem związany z podwójna kolizją.

Pewien czas temu miałam kolizję (nie z mojej winy), w której uszkodzeniu uległ głownie tył samochodu. Po ocenie rzeczoznawcy z nazwijmy to TU "X" otrzymałam odszkodowanie z OC sprawcy na kwotę wyższa niż 2.000 zł. (gotówka). Samochód nie został naprawiony profesjonalnie, a jedynie we własnym zakresie, można by powiedzieć ze uszkodzenia zostały podrasowane mimo ze ubezpieczyciel ocenił ze podlegają wymianie. W związku z tym nie posiadam żadnych potwierdzeń napraw i nie zrobiłam obowiązkowego badania technicznego. Pech chciał ze ponownie uległam kolizji (tez nie ze swojej winy) i te same elementy uległy ponownemu uszkodzeniu, dodatkowo w stopniu głębszym niż poprzednio. Sprawca posiada OC w TU "Y" (innym niż to, u którego otrzymałam poprzednie odszkodowanie). Z mojego punktu widzenia należy mi się odszkodowanie, niemniej jednak obawiam się, że może zostać to przez TU zakwestionowane.

Moje pytania są następujące:

Czy muszę zgłosić fakt poprzedniej kolizji i praktycznie rzecz biorąc brak dokonania napraw/wymiany elementów? Czy za nie ujawnienie tych informacji grożą konsekwencje prawne. Jak TU może to zweryfikować?

Czy wymagane są dokumenty potwierdzające naprawy związane z poprzednia kolizją i potwierdzenie badania technicznego?

Czy naprawy zrobione prywatnie mają w takich sytuacjach taka samą wagę, jak te w warsztatach?

Czy różne TU mogą wymieniać się w tym zakresie informacjami (szkody, badania tech.)?

Bardzo proszę o rzetelne odpowiedzi, nie chciałabym wejść w kolizje z prawem, ale mam nadzieje na otrzymanie chociażby częściowego odszkodowania. Boję się, że TU nie wypłaci mi w ogóle odszkodowania za te druga kolizję po ujawnieniu informacji o poprzedniej kolizji.

Dziękuje i pozdrawiam.

Magnolie

PS wiem ze watek taki już wystąpił na forum, ale nie znalazłam w nich odpowiedzi na interesujące mnie pytania

Magnolie

dzięki za informacje,

jedyne o czym niegrzecznym pomyślałam to o nie przyznawaniu się do poprzedniej kolizji, ale to nie jest dobre rozwiązanie

🙂 więcej grzechów nie pamiętam 😉

"Reasumując problem jest tylko w przypadku gdy uszkodzenia z pierwszej szkody zostały uszkodzone ponownie"

-no właśnie dokładnie to miało miejsce, dodatkowo w pierwszej szkodzie wycena obejmowała wymianę jednego elementu na nowy, więc domyślam się, ze z drugiej szkody odszkodowanie się za te konkretna rzecz nie należy.