odszkodowanie dla pasazera wypadku
Założył xxxlukasz1990xx, 28 października 2009 · 373 wyświetlenia
Nie miałem..
A to ma cos do tego??
Może być tak, że TU uzna brak zapiętych pasów jako przyczynienie i proporcjonalnie obniży należne odszkodowanie. Nie chcę dyskutować czy jest to słuszne, ale tak bywa w praktyce...
Ja akurat nie jestem przekonany co do słuszności takiego postępowania - no bo przecież brak zapięcia pasów nie miał najmniejszego wpływu na powstanie wypadku, ale TU będzie argumentować, że gdyby pasy były zapięte to skutki wypadku byłyby mniejsze.
tak jak pisze szkodnik odszkodowanie Ci sie nalezy jak psu buda:)))
Ale co do przyczynienia sie, to pozwole sobie miec nieco inne zdanie:)
Jak najbardziej uwazam je w przypadku niezapiecia pasow jako sluszne i powinno byc stosowane.
Po cos ktos wprowadzil obowiazek jazdy w pasach, nie?🙂))
Zgadza sie, ze na sam fakt powstania wypadkow nie mialo to w Twoim przypadku najmniejszego wplywu, tu nie ma watpliwosci.
Ale teoretycznie przy zapietych pasach dajmy na to skonczyloby sie na obtarciach, a bez pasow masz powiedzmy zlamana reka, czy bardziej prawdopodobne polamane kosci twarzy (przyklady oczywiscie) - z jakiej paki ubezpieczalnia ma placic za to pelna kwota - skoro sam swiadomie nie zastowoales sie do wymogow bezpieczenstwa?
A tak nawiasem to nie muszę mówić nikomu ze nie miałem zapiętych pasów.. Przecież w samochodzie bylem tylko ja i kolega
nikt nie jest w stanie udowodnić mi tego czy miałem zapięte pasy.. Chyba
no niestety nieznajomosc prawa nic nie zmienia:)
Kierowa teoretycznie nie powinien ruszyc jesli pasazer nie ma zapietych pasow:)
Ale w takim wypadku wykroczenie popelnia pasazer i on by dostal kwita jak cos:)
Wiec neiznajomosc prawa szkodzi:)