Witam, wczoraj potrącił mame samochód. Lezy w szpitali z podejrzeniem pękniecia biodra. Przechodziła przez jezdnię, widziała auto, ale nie zdążyła przejść bo on nie hamował. Jej wina- dostała mandat. Młody kierowca nie zachował nalezytej uwagi. Ona nie wtargneła na jezdnie- tylko nie zdążyła przejść. Nie wiem, czy to zresztą ważne. Była Policja- napewno jest notatka. Moje pytanie brzmi: czy nalezy sie odszkodowanie z OC samochodu sprawcy, kiedy wina jest obopólna? Jest emerytka i a leczenie będzie kosztowne.
Wypadek mamy- czy odszkodowanie się nalezy?
Założył dorota68, 30 października 2009 · 336 wyświetleń
z moich informacji wynika że tak. Jesli jest współwina zwykle orzeka sie wypłate np. 50% odszkodowania i zadośćuczynienia z racji współwiny. Nie jestem prawnikiem, tylko sama walczę o odszkodowanie po wypadku. Sugeruje darmowa konsultacje prawną - w każdej miejscowości jest radca prawny w sądzie lub w MOPSie (miejsckim ośrodku pomocy społecznej). On musi pomóc !
Ufff. dzięki bardzo za odzew. Musze tylko zdobyć notatke z Policji. Pozdrawiam
Witam
Zgadzam się z ava80. Jeśli współwina to 50% należnego odszkodowania z UFG.
Krzysztof1754 - skąd ten pomysł z UFG!!!????
Jeśli sprawca zbiegł - czyli nie mamy sprawcy a konkretnie jego polisy OC, płacąc składkę na polisę OC część jest tam przekazywana właśnie na takie przypadki.
Ale w opisywanym wypadku nie ma mowy o tym, ze kierowca zbiegł!!! UFG nie ma tu nic do rzeczy!!!
No tak masz rację, źle zinterpretowałem.