Witam!!! Jestem tetrusem czyli osobą po złamaniu kręgosłupa(wózek) i miałem taka sytuację a mianowicie siedziałem na miejscu pasażera w swoim aucie ( rgh jeszcze nie zamontowane tj. takie urządzenie do prowadzenia auta przeze mnie ) a mój brat załatwiał mi w powiecie stały dowód rejestracyjny i wtedy właśnie jakiś starszy pan cofał auto i zarysował mi całe tylne drzwi i tylnie nadkole - ja nie mogłem wysiąśc i tylko machałem mu ręką żeby sie zatrzymał...na nic niestety-tylko sie spojrzał i pojechał jak gdyby nigdy nic...Zapamiętałem numery i z bratem pojechałem na Policję - brat widział przez okno jak moje auto zahuśtało się i także auto sprawcy-bedzie świadkiem .Jak myslicie - uda mi sie od dziadka odzyska kasę na remont? może miał ktoś z Was taki przypadek? Pozdrawiam - Marcin.
Zarysowanie auta...
Założył intruder, 30 października 2009 · 255 wyświetleń
no pewnie tak: masz na swoim wozie jego lakier , policja to poskłada do kupy