warta i dziwne oględziny pojazdu - oględziny rzeczoznawcy

Założył zoso8894, 30 października 2009 · 295 wyświetleń

zoso8894

witam i przepraszam ale jestem zupełnie zielony w tych sprawach ....

mialem stłuczkę , OC sprawcy było w warcie , policja dala mu mandat itd.

na oględziny umówił się ze mna rzeczoznawca ale przyjechał godzinę wcześniej

niż miał i zrobił je beze mnie ... nawet nie wiem czy tak mozna ...

ale ciekawe jakim cudem to zrobił skoro nie miał nawet kluczyków ...

obmacał z wierzchu , spisał coś i pojechał . jak do niego zadzwoniłem to palił głupa ...

pytam go jak mógł to zrobić ? przeciez u mnie podłużnica jest na pewno naruszona

i dzwi całkowicie opadły , słupek jest naruszony ... i nie mógł tego widzieć

skoro nawet nie miał kluczyków ! nawet nie patrzył pod spód tylko obejrzał na parkingu .

to on powiedział że będzie szkoda całkowita bo to stare auto .

no ale coś mi tu nie gra ! przecież będę sie musiał jakoś się odwołać i pokazać

że są inne uszkodzenia i to bardzo istotne które on "przeoczył" !!!

co mam zrobić ? wezwać własnego rzeczoznawcę ? nie mam pojęcia .

może trochę za wcześnie pytam bo czekam teraz na jakieś pismo od nich

z wyceną itd , ale jestem wkurzony na takie potraktowanie i już wiem że będą problemy .

( nie dostałem żadnego pisma narazie z oględzin i też nic nie podpisywałem )

Adam_Szkodowy
Tutaj nawet nie trzeba sie odwoływać - zadzwoń i poproś o kolejne oględziny ze względu na nie uwzględnienie w/w uszkodzeń - oczywiście jeśli nie będzie ich rzeczywiście w protokole szkody.
zoso8894

ok czyli rozumiem ze mam zaprowadzic pojazd do np jakiegos warsztatu

i zażądać drugich oględzin powołując się na nieuwzględnienie nieujętych

pierwszym spisem uszkodzeń .

a czy np mechanik może rozebrać część samochodu zeby pokazać

ze np. podlużnica jest pogięta ? czy mam czekać ponownie na rzeczoznawcę i nic nie dotykać ?

po drugie rozumiem że za takie oględziny u jakiegoś mechaniora nikt mi kasy nie zwróci ?

czyli robię je za swoje pieniądze ? ...