Ile dostanę odszkodowania gdy uznano szkodę całkowitą pojazdu?
Założył ewelina19886, 31 października 2009 · 489 wyświetleń
w standardowym ubezpieczeniu AC, dostępnym dla zwyklego zjadacza chleba nigdy nie dostaniesz 100% wartosci auta.
policzą ci wartosc auta przed kolizją i pozostałości. Twoim odszkodowaniem będzie różnica pomiedzy wartoscia przed kolizją i wartością pozostałości.
W zaleznosci od tego co masz uszkodzone i jak mocno wartosc pozostalosci moze byc dosc spora.
W wiekszosci przypadkow sama musisz sobie radzic ze sprzedaza pozostalosci niestety.
A i nikogo nie bedzie interesowac za ile kupilas auto.
Policza Ci jego wartosc wedlug systemow i to za ile kupilas niestety nie jest zadnym argumentem
hmmm - przede wszystkim zle zauwazylem, ze chodzi o OC, a ja pisalem o AC - mój błąd.
co nie zmienia faktu, ze nic sie w zasadzie nie zmienia.
Dalej wrak jest twoj i to jak go sprzedasz zalezy od Ciebie.
Jesli obawiasz sie, ze pozostalosci zostana zawyzone zawsze mozesz porposic ubezpiecalnie aby wystawila wrak na gielde on-line.
Niestety mozesz poprosic tylko, bo nie maja zadnego takiego obowaiazku.
co do wlasnego rzeczoznawcy oczywiscie, ze mozesz go wynajac, ale potem sie bedziesz musiala duzo bujac aby ubezpieczalnia Ci za niego zwrocila niestety:((
A Bronco - moge kupic auto za zlotowke i o ile urzad skarbowy moze sie czepiac tej kwoty, to ubezpieczalni nic do tego:)
Naprawde watpie, aby jakas ubezpieczalnia odwazyla sie zaplacic mi za autko zlotowke, bo tak mialem na fakturze:)
Maja wyplacic wartosc rynkowa, a kwota z faktury ich nie interesuje (inna sprawa, jak info-ekspert czy eurotax oddaje wartosc rynkowa, ale to inna dyskusja:)
Wracajac do pytania eweliny - owszem mozesz poprosic aby znalezli kupca, ale jak powiedza, ze nie - to nie mozesz ich niestety zmusic.
A nie no - probowac moga ile chca:)))
Tylko czy odwazyliby sie tak zrobic w tej przykladowej zlotowce?????🙂)
To ich prawo probowac - masz calkowita racja:)))
Prawem ludzi jest powiedziec im w takim wypadku - bujajcie sie:)))
A co do eweliny.
To ze ubezpieczalnia twierdzi, ze jest to szkoda calkowita, to niekoniecznie od razu oznacza kasacje auta.
W starszych autach czasami wymiana drzwi i lusterka juz moze byc szkoda calkowita:))
Jesli auto nie jestjakos naprawde doszczetnie rozbite i mozna je bezpiecznie naprawic poszukaj jakiegos przyzwoitego warsztatu - niekoniecznie ASO i masz duze szanse, ze zmiescisz sie z kosztem naprawy w wartosci auta.
Zacznij od dostania od ubezpiecalni na jaka wartosc wyliczyli auto i szukaj serwisu, ktory za tyle naprawi.
Powodzenia:)
Dzień dobry,
w sprawie szkody całkowitej na pojeździe rozliczenie wygląda następująco:
Wartość samochodu przed szkodą (wyliczona w systemie eksperckim przez rzeczoznawcę) - Wartość samochodu po szkodzie (wyliczona wartość wraku w systemie albo najwyższa oferta na aukcji internetowej zorganizowanej przez ubezpieczyciela) = ODSZKODOWANIE ZA SZKODĘ CAŁKOWITĄ
Przykładowo jeśli wartość Pani pojazdu przed szkodą wynosi 5000 zł a oferent na aukcji proponuje 2000 zł za sprzedaż wraku to kwota wypłacona przez ubezpieczyciela wyniesie 3000 zł. Mamy więc 3000 odszkodowania plus możemy sprzedać samochód za 2000 zł i łącznie uzyskujemy kwotę 5000 zł zgodną z wyliczoną wartością pojazdu.
Proszę jednak pamiętać, że ubezpieczyciele często zaniżają wartość samochodu przed szkodą stosując za wysokie korekty minusowe, nie biorąc pod uwagę korekt dodatnich lub błędnie szczytując model pojazdu. Warto więc link zewnętrzny zablokowany.
W razie dalszych pytań zapraszam do kontaktu poprzez wysłanie zgłoszenia albo odpowiedź na forum. Polecam też lekturę naszego link zewnętrzny zablokowany. Dowie się Pani z niego więcej o uzyskaniu odszkodowania z OC sprawcy.
Pozdrawiam,
Izabela