Witam,
w listopadzie, podczas gry w piłkę ręczną (w szkole, na zajęciach dodatkowych) doznałam urazu kolana. Miałam pękniętą łąkotkę, zerwane więzadło poboczne przyśrodkowe i zerwane więzadło krzyżowe przednie. Przeszłam 2 operacje. Podczas pierwszej, która miała miejsce 3 dni po zdarzeniu, została zszyta łąkotka i usunięte kikuty zerwanego więzadła krzyżowego. Długość pobytu w szpitalu (w sumie przed i po operacji) to 8 dni. Po operacji przez 2 tygodnie miałam nogę w gipsie, a później jeszcze kilka tygodni w ortezie i o kulach. Poddałam się również rehabilitacji w prywatnym zakładzie. Koszt ortezy i rehabilitacji to łączna kwota ok. 1000 złotych.
W marcu przeszłam operację rekonstrukcji zerwanego więzadła krzyżowego. W szpitalu przebywałam 10 dni. Przez 6 tygodni chodziłam w ortezie i o kulach. Nie zakończyłam jeszcze rehabilitacji, ma ona trwać ok 3 miesięcy co będzie mnie kosztowało ok 1500-2000 złotych.
Ubezpieczona jestem tylko w szkole. Ubezpieczenie grupowe PZU. Pani w sekretariacie powiedziała że ubezpieczeni jesteśmy na kwotę 11 tysięcy złotych. Również od tej pani dowiedziałam się, że przysługuje mi zwrot kosztów leczenia do 30% sumy ubezpieczenia. Nie wiem na ile to jest prawda, więc proszę, aby w swojej opinii kierowali się państwo własnym doświadczeniem.
Pytanie jak w temacie.
Z góry dziękuję za odpowiedź.