Czy nadal mogę zgłosić wypadek w pracy?
Założył marina, 8 lipca 2011 · 2 780 wyświetleń · strona 1 z 2
Aby mozna było ubiegać się o odszkodowanie z ZUS musi być uznany wypaddek przy pracy. Nie ma przedawnienia zgłoszenia wypadku - a więc można go zglosic w każdej chwili.
Nie mniej jednak pracownik, który uległ wypadkowi a obowiazek niezwłocznie złgosić wypadek jesli stan zdrowia na to pozwala.
marina napisał(a):
Czy moge teraz ubiegać sie o odszkodowanie za wypadek przy pracy?Czy nadal bedę mogła pracowac w zawodzie? Moja dyrekcja twierdzi, że za późno, a panie w biurze straszą utratą pracy....Czy warto w ogóle ubiegać sie o cokolwiek? Jak narazie nie otrzymałam nic, a mam usuniety fragment dysku i załozone stabilizatory na kregach w odcinku lędźwiowym....
2) W zależności od stanu zdrowia;
3) Można jeszcze zgłsić wypadek przy pracy. Powinno czsynić się to bezzwłocznie;
4) Tak o jednorazowe odszkodowanie z ZUS za stały lub długotrwały uszczerbek na zdrowiu jak i szkodę można likwidować z ubezpieczeń dobrowolnych NNW grupowych (np. w pracy) jak i indywidualnych.
marina napisał(a):
Jak mam sie bronić przed takim traktowaniem? Jakie są moje racje i prawa? Od momentu zgłoszenia wypadku mineło już 2,5 miesiąca i mój protokół wciąż jest niekompletny i z błędami. Co mam robić dalej?
2) Można składać odwołania, żądać doręczenia decyzji, orzeczenia i tabel na podstwie których oceniany był trwały uszczerbek na zdrowiu. Jeśli chodzi o likwidację szkody z polisy OC sprawcy pokazdu wprost regulują to przepisy ustawy o bezpieczeniach obowiązkowych. Co ważne zgodnie z art. 14 ust. 5 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tekst. jedn. Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 ze zm.) zakład ubezpieczeń ma obowiązek udostępnić poszkodowanemu lub uprawnionemu informacje i dokumenty, które miały wpływ na ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń i wysokość odszkodowania. Osoby te mogą żądać pisemnego potwierdzenia przez zakład ubezpieczeń przekazanych informacji bądź umożliwienia wykonania i potwierdzenia przez zakład ubezpieczeń kopii udostępnionych dokumentów, przy czym koszty dokonania wymienionych czynności obciążają osobę, która żąda tych czynności;
3) Owe dokumenty winien sprostować pracodawca. Zgodnie z art. 22 ust. 3 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (tekst. jedn. Dz. U. z 2009 r. Nr 167, poz. 1322 ze zm.) jeżeli w protokole powypadkowym lub karcie wypadku są braki formalne, Zakład niezwłocznie zwraca protokół lub kartę wypadku w celu ich uzupełnienia.
marina napisał(a):
Dziekuję, uzbroję się więc w cierpliwość i poczekam na rozwój wypadków.
Na pewno wszystko zakończy się pomyślnie.
marina napisał(a):
Poprawione dokumenyu do ZUS "już" poszły, natomiast minął miesiąc od komisji w Towarzystwie AVIVA (ubezpieczenie grupowe) i wciąż nie mam żadnej wiadomości. Czy oni mają jakieś konkretne ustawowe terminy, czy mam być jeszcze bardziej cierpliwa?
Zgodnie z art. 819 k.c. roszczenia z umowy ubezpieczenia przedawniają się z upływem lat trzech (dotyczy ubezpieczeń dobrowolnych grupowych i indywidualnych NNW- Następstwa Nieszczęśliwych Wypadków). Jeśli zaś chodzi o ustawowy termin likwidacji szkody przez ubezpieczyciela to jeśli chodzi o likwidację szkody z ubezpieczeń dobrowolnych grupowych i indywidualnych NNW to zastosowanie mają przepisy k.c., a konkretnie przepis art. 817 § 1 k.c. mówiący, że ubezpieczyciel obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie trzydziestu dni, licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku. Gdyby wyjaśnienie w powyższym terminie okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności ubezpieczyciela albo wysokości świadczenia okazało się niemożliwe, świadczenie powinno być spełnione w ciągu 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe. Jednakże bezsporną część świadczenia ubezpieczyciel powinien spełnić w terminie przewidzianym w § 1 art. 817 k.c.. Umowa ubezpieczenia lub ogólne warunki ubezpieczenia mogą zawierać postanowienia korzystniejsze dla uprawnionego niż określone w paragrafach poprzedzających (np. OWU- Ogólne Warunki Ubezpieczenia mogą zawierać postanowienie, że ubezpieczyciel zobowiązany jest to likwidacji szkody w terminie 14 dni). Co ważne zgodnie z art. 818 § 1 k.c. umowa ubezpieczenia lub ogólne warunki ubezpieczenia mogą przewidywać, że ubezpieczający ma obowiązek w określonym terminie powiadomić ubezpieczyciela o wypadku. Zgodnie z art. 818 § 3 i 4 k.c. w razie naruszenia z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa obowiązków określonych w paragrafach poprzedzających art. 818 k.c. ubezpieczyciel może odpowiednio zmniejszyć świadczenie, jeżeli naruszenie przyczyniło się do zwiększenia szkody lub uniemożliwiło ubezpieczycielowi ustalenie okoliczności i skutków wypadku. Skutki braku zawiadomienia ubezpieczyciela o wypadku nie następują, jeżeli ubezpieczyciel w terminie wyznaczonym do zawiadomienia otrzymał wiadomość o okolicznościach, które należało podać do jego wiadomości.
marina napisał(a):
Ale o wszystkich postanowieniach powinnam zostać powiadomiona przez ubezpieczyciela? Jakąś odpowiedx powinnam dostac? Minęło 30 dni, czy mam jakos u nich dopytywać o odpowiedź?
2) Tak- ale o orzeczenie lekarskie, decyzję i tabelę na podstawie których ustalano trwały uszczerbek na zdrowiu należy po prostu zawnioskować;
3) Trzeba trochę odczekać- kilka dni po terminie, a następnie ustanie czy pisemnie upomnieć się o decyzję.
marina napisał(a):
Zadzwoniłam do AVIVY i 2 dni później miałam pieniądze na koncie, ma trzeci dzien dostałam list, że należy mi sie 8 % uszczerbku na zdrowiu, ale obniżają do 6,4, bo wcześniej już leczyłam sie na bóle kręgosłupa, a one mogły spowodować uraz. Wcześniej rzeczywiście miewałam bóle kręgosłupa, ale po podaniu leków przechodziły. Nigdy wcześniej nie stwierdzono dyskopatii, wypukliny itp. W środe mam komisje w ZUS-ie.
Nie wiem jakie głębokie było owe poprzednie schorzenie aby stwierdzić, ocenić zasadność obniżenia trwałego uszczerbku na zdrowiu.
marina napisał(a):
Nigdy wcześniej nie miałam stwierdzonego żadnego schorzenia. 2 razy miałam robione zdjecie RTG, które wykazało skrzywienie kręgosłupa (niewielkie) rszta bez zmian. W ciągu ostatnich 3 lat byłam 2 razy na zwolnieniu lekarskim z powodu bólu kregosłupa,który po podaniu zastrzyków minął. AVIVA odszła do wniosku, że z dokumentacji wynika, że leczyłam sie na kregosłup. Napisali tak: "Z zebranej dokumentacji medycznej wynika, że zespoły bólowe kregosłupa wystepowały u Pani także przed urazem, wobec tego Towarzystwo obniżyło wysokość uszczerbku". Tylko, że to uraz doprowadził do operacji, a nie zespoły bólowe....
1) Wobec tego obniżenie świadczenia wydaje się nieuzasadnione i można to kwestionować.
Witam,
Proszę o podanie numeru telefonu na mój adres email, a skontaktuję się z Panią i pomogę otrzymać świadczenie.
alfreda195 napisał(a):
Witam,
Proszę o podanie numeru telefonu na mój adres email, a skontaktuję się z Panią i pomogę otrzymać świadczenie.
W naszej ocenie pracodawca nie ma prawa do odmowy udzielenia zwolnienia na takie badanie, ponieważ jest to niezgodne z przepisami Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy z dnia 15 maja 1996 r. (Dz.U. Nr 60, poz. 281):
§ 6. [Wezwanie organu administracji, sądu, prokuratury, policji] Pracodawca jest obowiązany zwolnić pracownika od pracy na czas niezbędny do stawienia się na wezwanie organu administracji rządowej lub samorządu terytorialnego, sądu, prokuratury, policji albo organu prowadzącego postępowanie w sprawach o wykroczenia.
Pani napisała
„Witam! W kwietniu uległam wypadkowi w pracy. Pracuję jako nauczyciel z dzieckiem głęboko upośledzonym leżącym. Podczas ćwiczeń na materacu poczułam silny ból w plecach promieniujący do lewej nogi. Na drugi dzień trafiłam do lekarza rodzinnego, zastrzyki, rehabilitacja, neurolog, RTG i w końcu tomografia, która wykazała pęknięcie dysku powodujące ucisk na lewą noge. Potem operacja, znowu rehabilitacja. Właśnie zakończyło sie leczenie. Czy moge teraz ubiegać sie o odszkodowanie za wypadek przy pracy?Czy nadal bedę mogła pracowac w zawodzie? Moja dyrekcja twierdzi, że za późno, a panie w biurze straszą utratą pracy....Czy warto w ogóle ubiegać sie o cokolwiek? Jak narazie nie otrzymałam nic, a mam usuniety fragment dysku i załozone stabilizatory na kregach w odcinku lędźwiowym....
Wiem, że już jest za późno na pewne wnioski do protokołu powypadkowego i odbiegam troszkę od tematu, lecz pozwolę sobie wtrącić taką małą dygresję, wypadek ten na pierwszy rzut oka wygląda trochę dziwnie, nie chodzi mi tutaj o sam fakt zaistnienia wypadku, czy urazu, ale chodzi mi o ustalenia poczynione w protokole powypadkowym. Pragnę przypomnieć wszystkim, że w protokole winno się znaleźć w tym przypadku, czy aby nie zostały przekroczone wartości dopuszczalne. Przypomnę, że w Rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 10 września 1996 w sprawie wykazu prac szczególnie uciążliwych lub szkodliwych dla zdrowia kobiet, znajdują się w nim wykazy szczególnie uciążliwych lub szkodliwych prac dla zdrowia kobiet i są nimi np. ręczne podnoszenie i przenoszenie ciężarów o masie przekraczającej – 12 kg przy pracy stałej, 20 kg przy pracy dorywczej (do 4 razy na godzinę w czasie zmiany roboczej), na uwagę zasługuje również pkt. 5 – ręczne przenoszenie pod górę – po pochylniach, schodach itp., których maksymalny kąt nachylenia przekracza trzydzieści stopni, a wysokość 5 m – ciężarów o masie przekraczającej – 8 kg – przy pracy stałej i 15 kg przy pracy dorywczej (do 4 razy na godzinę w czasie zmiany roboczej). Są to wartości, których Pani nie może przekroczyć!!!!!, a pracodawca jest zobowiązany Panią o tym poinformować!!!!!!.
Lecz nurtuje mnie coś innego w całej tej sprawie: 1) na jakiego rodzaju zwolnieniu Pani przebywała w czasie rehabilitacji? I co w tym czasie robił Pani pracodawca, nie interesował się w ogóle Pani absencją? Nie interesował się Pani stanem zdrowia ? Przepraszam, że pytam, ale jest to dla mnie bardzo nie jasna sytuacja, gdyż w płaszczyźnie praktycznej, z reguły gdy występująca u pracownika absencja chorobowa zbliża się do 30 dni, pracodawca stara się kontaktować z chorym, żeby dowiedzieć się czegoś o jego stanie zdrowia i o ewentualnych rokowaniach na przyszłość(podyktowane jest to względami praktycznymi –np. zastępstwo).
konrad157 napisał(a):
Pani napisała
„Witam! W kwietniu uległam wypadkowi w pracy. Pracuję jako nauczyciel z dzieckiem głęboko upośledzonym leżącym. Podczas ćwiczeń na materacu poczułam silny ból w plecach promieniujący do lewej nogi. Na drugi dzień trafiłam do lekarza rodzinnego, zastrzyki, rehabilitacja, neurolog, RTG i w końcu tomografia, która wykazała pęknięcie dysku powodujące ucisk na lewą noge. Potem operacja, znowu rehabilitacja. Właśnie zakończyło sie leczenie. Czy moge teraz ubiegać sie o odszkodowanie za wypadek przy pracy?Czy nadal bedę mogła pracowac w zawodzie? Moja dyrekcja twierdzi, że za późno, a panie w biurze straszą utratą pracy....Czy warto w ogóle ubiegać sie o cokolwiek? Jak narazie nie otrzymałam nic, a mam usuniety fragment dysku i załozone stabilizatory na kregach w odcinku lędźwiowym....
Wiem, że już jest za późno na pewne wnioski do protokołu powypadkowego i odbiegam troszkę od tematu, lecz pozwolę sobie wtrącić taką małą dygresję, wypadek ten na pierwszy rzut oka wygląda trochę dziwnie, nie chodzi mi tutaj o sam fakt zaistnienia wypadku, czy urazu, ale chodzi mi o ustalenia poczynione w protokole powypadkowym. Pragnę przypomnieć wszystkim, że w protokole winno się znaleźć w tym przypadku, czy aby nie zostały przekroczone wartości dopuszczalne. Przypomnę, że w Rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 10 września 1996 w sprawie wykazu prac szczególnie uciążliwych lub szkodliwych dla zdrowia kobiet, znajdują się w nim wykazy szczególnie uciążliwych lub szkodliwych prac dla zdrowia kobiet i są nimi np. ręczne podnoszenie i przenoszenie ciężarów o masie przekraczającej – 12 kg przy pracy stałej, 20 kg przy pracy dorywczej (do 4 razy na godzinę w czasie zmiany roboczej), na uwagę zasługuje również pkt. 5 – ręczne przenoszenie pod górę – po pochylniach, schodach itp., których maksymalny kąt nachylenia przekracza trzydzieści stopni, a wysokość 5 m – ciężarów o masie przekraczającej – 8 kg – przy pracy stałej i 15 kg przy pracy dorywczej (do 4 razy na godzinę w czasie zmiany roboczej). Są to wartości, których Pani nie może przekroczyć!!!!!, a pracodawca jest zobowiązany Panią o tym poinformować!!!!!!.
Lecz nurtuje mnie coś innego w całej tej sprawie: 1) na jakiego rodzaju zwolnieniu Pani przebywała w czasie rehabilitacji? I co w tym czasie robił Pani pracodawca, nie interesował się w ogóle Pani absencją? Nie interesował się Pani stanem zdrowia ? Przepraszam, że pytam, ale jest to dla mnie bardzo nie jasna sytuacja, gdyż w płaszczyźnie praktycznej, z reguły gdy występująca u pracownika absencja chorobowa zbliża się do 30 dni, pracodawca stara się kontaktować z chorym, żeby dowiedzieć się czegoś o jego stanie zdrowia i o ewentualnych rokowaniach na przyszłość(podyktowane jest to względami praktycznymi –np. zastępstwo).
marina napisał(a):
Byłam na komisji w ZUSie, skierowano mnie na konsultacje neurologiczna. Dostałam wezwanie do ZUS, ale mój pracodawca nie zgadza sie na mój wyjazd w godzinach pracy. Twierdzi, że nie bedzie mnie stale zwalniać ( drugi raz), bo ZUS tak chce. Co mam zrobić? Czy pracodawca ma do tego prawo?
Zwalnianie pracownika na komisję lekarską ( w tym wypadku nie pierwszy raz) wiąże się kosztami ( zastępstwo, wynagrodzenie pracownika )
Pani napisała --- „Chcę żeby się już ta cała sprawa skończyła, bo urzędy, paragrafy, urzędnicy wykończyli mnie psychicznie przez ten czas. Zaczynałam już żałować, że ośmieliłam sie upomnieć o cokolwiek....” --- Proszę się nie załamywać, procedura była jest i będzie bezduszna, każdy urzędnik i pracodawca ma obowiązek udzielić Pani wyczerpujących informacji.
Jeżeli chodzi o udzielanie tzw. wolnego, to może wypadało by sobie przypomnieć parę podstawowych uregulowań prawnych – zastrzeżenie terminologiczne – rozporządzenie w sprawie sposobu usprawiedliwienia nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy (Dz. U. Nr 60, poz. 281 ze zm.), za przyczyny usprawiedliwiające nieobecność pracownika w pracy uznaje zdarzenia i okoliczności określone przepisami prawa pracy, które uniemożliwiają stawienie się pracownika do pracy i jej świadczenia, a także inne przypadki niemożności wykonywania pracy wskazane przez pracownika i uznane przez pracodawcę za usprawiedliwiające nieobecność w pracy. A w § 1 rozp. MPiPS z 15.5.1996 r., wymieniono dwie kategorie zdarzeń i okoliczności usprawiedliwiających nieobecność pracownika w pracy: te, które zostały przez właściwe przepisy prawa pracy uznane za usprawiedliwiające nieobecność oraz te, które pracodawca uznała za przeszkodę uniemożliwiającą świadczenia pracy i usprawiedliwiającą nieobecność pracownika w pracy. W wyżej wymienionym rozporządzeniu znalazły się następujące kategorie przyczyn: czasowa niezdolność do pracy wywołana chorobą, odosobnienie w związku z chorobą zakaźną, powołaniem na ćwiczenia wojskowe albo na przeszkolenie wojskowe na okres trzech miesięcy oraz urlop macierzyński… itp. oraz przyczyny, które zostały określone w przepisach prawa zbiorowego. Z powyższego wynika, że nie została wymieniona tutaj wprost sytuacja, w której pracownik musi stawić się przed komisją ZUS. Ale uczestnictwo poszkodowanego w komisji ZUS, jest czym więcej, niż tylko dojechaniem na miejsce i w określonym czasie wyznaczonym przez organ. W Pani przypadku toczy się postępowanie administracyjne. Częścią tego postępowania jest wyznaczona komisja ZUS. Przypominam, że według KPA ( Kodeks postępowania administracyjnego Dz. U. 2000 r. Nr 98 poz. 1071) art. 28 stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo, kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Natomiast art. 50 § 1. KPA mówi, że organ administracji publicznej może wzywać osoby do udziału w podejmowanych czynnościach i do złożenia wyjaśnień lub zeznań osobiście, przez pełnomocnika lub na piśmie, jeżeli jest to niezbędne dla rozstrzygnięcia sprawy lub dla wykonywania czynności urzędowych. W Pani przypadku, winno być zastosowane rozwiązanie przewidziane w rozporządzeniu w sprawie sposobu usprawiedliwienia nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy (Dz. U. Nr 60, poz. 281 ze zm.) w § 1 sytuacja druga, czyli niemożność wykonywania pracy wskazane przez pracownika i uznane przez pracodawcę za usprawiedliwiające nieobecność w pracy – (osobiste stawiennictwo).
A jeżeli chodzi o to czy Pani zapłacą za nieobecność w pracy zadecyduje o tym– czy Pani posiada jeszcze niewykorzystany urlop, proszę pamiętać również, że ma Pani prawo do urlopu na wniosek i na żądanie (4 dni w roku)
marina napisał(a):
Chcę żeby się już ta cała sprawa skończyła, bo urzędy, paragrafy, urzędnicy wykończyli mnie psychicznie przez ten czas. Zaczynałam już żałować, że ośmieliłam sie upomnieć o cokolwiek....
Dlatego czasami warto powierzyć sprawę profesionalistom, którzy takimi sprawami żyją na codzeń tzn. mam na myśli spółki odszkodowawcze likwidujące szkody w sposób kompleksowy.