Witam
W maju tego roku mialem takie zdarzenie (22.00 ciemności): pod prąd jechał pijany w Oplu Vectra (bez swiateł_, zderzył się czołowo z Pasatem w nich wjechał jadący za Pasatem Mercedes. Jakąś minutę później nadjechałem ja. Z daleka widziałem tylko światła na przeciwległym pasie (Mercedes) , więc zmieniłem światła na mijania. Jak się zbliżyłem to zobaczyłam że Mercedes jest uszkodzony, zacząłem hamować z prędkości 60 km/h i nagle (oślepiły mnie światła z Mercedesa) zobaczyłem totalnie rozbitą Vectrę na swoim pasie.Nie udało mi się zmieści pomiędzy te dwa samochody - zahaczyłem o vetre)
Sprawa w sadzie wykazała że główny sprawca by pijany i 3 tygodnie czesniej maila zabrane prawko za jazdę po pijaku.
Warta odmawia mi wypłaty odszkodowanie gdyż podobno nie dostosowałem prędkości do warunków - podobno jest taka opinia biegłego sądowego. Dodam że miejsce wypadku nie było oznaczone, ani nikt nie dawał informacji np rekami że coś się dzieje.
Czy mam szanse coś wywalczyć ? Gdzie mogę znaleźć ta opinie biegłego ?