Mam pytanie, w ub tygodniu miałam wypadek samochodyw/kolizje nie ze swojej winy, facet wymusił pierwszenstwo na skrzyzowaniu. Ja jechałam z dzieckiem na zielonym, on wyjechal mi przed maske, twierdzac ze nie widzial mojego auta. Został ukarany mandatem. Zgodziłam sie na własne żądanie nie jechać z miejsca kolizji karetką, lecz zgłosić sie do szpitala po zakończeniu całego zdarzenia. Auto moje, kredytowane zresztą, jest najprawdopodobniej całkowicie do kasacji. Czekam teraz na kontakt likwidatora szkody z UNIQA. Pytanie: zgłosiłam tę szkodę jako komunikacyjną z OC sprawcy, czy moge z OC sprawcy dochodzic równiez:
- zwrotu kosztów z rozstrojem zdrowia moim i dziecka,
- zwrotu kosztów za utracone korzyści: auto służyło mi równiez do celów służbowych
Ponadto, co z kredytem, czy OC sprawcy może pokryć mi spłatę kredytu - czy są to utracone korzyści?
Dodatkowo, nadmieniem, że jestem matką samotnie wychowującą dziecko uczące sie na drugim koncu miasta, nie mam jak dowozić dziecka do szkoły? Czy z OC można odzyskac koszty transportu dziecka do/i z szkoły?
Obecnie jestem na zwolnienie powypadkowym, ponad 7 dni, mam usztywniający kołnierz i problemy z poruszaniem sie.