Witam mam następujący problem.
Wczoraj miałem stłuczkę na drodze. Kierowca drugiego samochodu najechał na mój tylny zderzak (zwolniłem wjeżdżając do ronda aby ustąpić pierwszeństwa a kierowca-sprawca najechał na mnie) zatrzymaliśmy się na poboczu sprawca powiedział że przyznaje się do winy i podał mi swoje dane (nie spisałem nr polisy(mój błąd)) oraz podał nr telefonu do skontaktowania się z nim. Dziś rano próbowałem się z nim skontaktować ale nie odbiera mojego telefonu (byłem też u niego w domu ale też go nie zastałem). Postanowiłem iść na policję. Policjant powiedział mi że będą próbowali wyjaśnić sprawę polubownie a potem przystąpią do postępowania karnego.
Moje pytanie brzmi: Czy sprawca może powiedzieć że nie spowodował tego wypadku (jechałem z siostrą więc mam świadka)? W jaki sposób teraz uzyskam odszkodowanie? I ile czasu to zajmie?
Dziękuje za pomoc