sprawa .o rente i odszkodowanie z oc....w sadzie

Założył platek, 24 października 2007 · 307 wyświetleń

platek

witajcie.....mam wielka prosbe....

MIALAM WYPADEK SAMOCH.W 2003

komisja pzu ustalila 99% trwalego uszczerbku za zdrowiu...

ZGLOSILAM SZKODE POPRZEZ JEDNA Z FIRM ZAJMUJACYCH SIE ODSZKODOWANIAMI

uzyskalam ok.110tys...ale o rencie o ktoro jak sie dowiedzialam moge walczyc....ani widu ani sluchu....teraz wycofalam sprawe z tamtej firmy i wynajelam adwokata.....ktory mowi ze bez sadu to juz nic nie da sie zrobic....a sami wiecie ze sad to koszty....mam pytanie...czy ktos ma podobne doswiadczenia....czy pozostaje juz tylko droga sadowa/...?czy jest szansa dochodzenia swych praw nie przez sad.....dodam ze firma w ktotym bylo oc jest pzu

CZEKAM ....NA WASZE DOSWIADCZENIA

ewa

lippiec
110 tys to strasznie zaniżona kwota, dlaczego firma nie poszła z Tobą do sądu? czyżby nie mieli własnego prawnika? niedobrze, uważaj na przyszłość w co się pakujesz. z ciekawości ile prawnik sobie zażyczył?
rachala51
Rozumiem ze te 110 tys juz pani uzyskala i zostaly wyplacone? jezeli tak to istotnie moze byc problem by obejsc sad... a jezeli nie wyplacono tro mozna dzialac przez inna firme ale proponuje wczesniej sprawdzic komu zleca pani sprawe.