Witam Serdecznie,
Mam problem z odzyskaniem odszkodowania od TU. Pokrótce przedstawię całą sprawę: 28.08.2009 zostałem poszkodowany w kolizji drogowej, na miejscu była policja która uznała winę Pana z drugiego auta.Jednak okazało sie,że sprawca nie ma ważnego OC. Zgłosiłem sprawę do pierwszego lepszego TU (Warta) w ciągu 30 dni oddali całą dokumentację do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.Nadmienie jeszczę,że wyliczona została szkoda całkowita, a kwota do wypłaty wyniosła 11.000zł- dla mnie OK. Jednka po 2 tygodniach dostałem pismo od UFG, że sprawca miał OC lecz nie opłacone, więc zgodnie z obowiązującymi przepisami takie OC jest ważne. 3 Listopada otrzymałem telefon z Compensy,że sprawa została przyjęta do likwidacji. Compensa wystąpiła do Warty o kopie dokumentacji związanej ze szkodą i taką otrzymała,jednak 7 Grudnia otrzymałem telefon,że wina sprawcy została uznana ale potrzebują kopię dowodu rejestracyjnego, w sumie nie wiem do czego jak już otrzymali komplet dokumentów z Warty.I tu pojawił się problem, ponieważ auto sprzedałem, więc przesłałem skan dowodu rejestracyjnego obecnego właściciela (nr rejestracyjny ten sam) dodatkowo przesłałem skan Karty Pojazdu i umowę kupna-sprzedaży.Dziś mija 14 Grudzień i cisza.
Moje pytania:
1.w jaki sposób mam postępować z Compensą??? jak z nimi rozmawiać???
2.co powinienem zrobić aby przyspieszyć zakończenie sprawy???
3.czy mogę i w jaki sposób domagać się odsetek???
zdaję sobie sprawę,że cała sprawa w Compensie trwa dopiero 1,5 miesiąca, ale dla mnie to juz 3,5 miesiaca i powoli tracę cierpliwość, a pieniążki z odszkodowania są mi bardzo potrzebne, gdyż musiałem kupić drugie auto z racji wykonywanej pracy i poprostu się zapożyczyłem u znajomego.
Z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam