Miałem wypadek komunikacyjny w marcu 2009. TU sprawcy wypłaciło mi z OC sprawcy w maju 2009r kwotę bezsporną w wysokości 1000zł. TU sprawcy napisało mi również, że po przesłaniu dokumentacji medycznej z przebiegu leczenia i faktur oraz zaświadczania o utraconych dochodach, wypłacą dalsze odszkodowanie. Leczę się od nadal już 9 miesięcy, przeszedłem prawie 80 zbiegów rehabilitacyjnych za które musiałem zapłacić (limity na 2009r z NFZ skończyły się w kwietniu). Po przesłaniu do TU sprawcy dokumentacji medycznej oraz wszystkich faktur i wymaganych dokumentów TU milczy. Same koszty leczenia kilkakrotnie przewyższyły wypłaconą kwotę bezsporną. Wysłałem drugie pismo ponaglające i nadal cisza, a więc zostaje mi tylko sprawa cywilna w sądzie.
Mam pytanie może ma ktoś podobne doświadczenia
1). Jakie są koszty sądowe w takich sprawach
2). Jakie są orientacyjny koszty adwokata
3). Czy wszystkie koszty muszę pokryć przed rozprawą lub tylko cześć tych kosztów, a resztę po wygraniu sprawy, przecież kosztami sądowymi w takiej sytuacji po sprawie sądowej, będzie obciążone TU sprawcy.
4). Czy w takim przypadku pozywam siedzibę TU w Warszawie, czy oddział TU w miejscu zdarzenia?
5). Może ktoś mi podpowie nazwę dobrej kancelarii prawniczej, zajmującej się takimi sprawami z okolic Katowice
Za wszelką pomoc Serdecznie Dziękuję i pozdrawiam