Witam wszystkich,
miesiąc temu wyjechał mi samochód z ulicy podporządkowanej. Moje auto do kasacji. Bezsporna wina tego drugiego. Nikomu nic się nie stało. Teraz mam problem z Wartą - wycenili auto na 28'000 PLN, wypłacili mi 18'800 i nie chcą oddać pozostałej części 9'200 PLN, twierdząc że to wartość wraku. Wystawili na swoją aukcję wewnętrzną lecz tam za wrak zaproponowano 2'200 PLN. Wypłacono mi pieniądze z informacją, że jak chcę to mogę sprzedać wrak za 2'200 tym co go wylicytowali, albo sprzedać samemu samochód na części!!!!! To jakieś żarty! Nie mam zamiaru bawić się w sprzedaż wraku tylko chcę moje ITAK ZANIŻONE 28'000 PLN a nie 18'800 + 2'200 = 21'000 -czyli 7000 za mało! Proszę o pomoc - nie mam pojęcia jak się załatwia takie kwestie, ale wiem że Kodeks Cywilny nakazuje sprawcy przywrócenie zniszczonego mienia do stanu sprzed zniszczenia - w moim przypadku wyceniono naprawę na blisko 40'000 PLN.
Pozdrawiam,
Benio