wypadek komunikacyjny potrącona na przejściu dla pieszych

Założył pamela, 8 stycznia 2010 · 380 wyświetleń

pamela

mialem wypadek komunikacyjny,zostalem potracony na przejsciu z sygnalizatorem swietlnym.przyczym przechodzac na 2 stone jezdni zapalone bylo zielone swiatlo.sprawca wypadku wciska mi,ze weszlem na swietle czerwonym i wtargnalem przed maske co jest totalnym klamstwem.nie poczuwa suie do winy,nie jest zainteresowany sprawca.jakie mam szanse na odszkodowanie

zaznaczam,ze mialem trojkostkowe zlamanie stawu skojkowego

Benio33
Jak dla mnie, nawet jezeli bylo czerwone jak wchodzilas a wstajac palilo sie zielone, to by oznaczalo ze on wjechal na czerwonym, tudziez jezeli skrecal w prawo to juz sie nie palila zielona strzalka.
pamela
przeszlem jak zapalilo sie zielone a sprawca skrecal w lewo,przypuszczam,ze jadac na pomaranczowym myslal,ze zdazy.zero zainteresowania.a ja w tej chwili czekam na kolejna prawsdopodobnie operacje
pamela

nie ma nawet opini bieglego

czy firma zajmujaca sie odszkodowaniami po postepowaniu ugodowym idac do sadu moze cos jeszcze wygrac

anieka0206
no dobra, podstawowe pytanie , co policja stwierdziła , że kto jest winny?
pamela
policja wszystko rozmyła,nie ma winnych
tgmbartas
Potracenie pieszego na pasach jest ewidentnie wina kierowcy wiec nie ma co w tej kwestii dyskutowac. Policja, ktora przybyla na miejsce zobowiazana jest do podjecia decyzjii o winnym wypadku, w innym razie kieruje sprawe do sadu. Zajmuje sie odszkodowaniami komunikacyjnymi i moim zdaniem pieniadze bezwarunkowo pieniadze Ci sie naleza nie tylko z tytułu potracania lecz takze z powiklowan zdrowotnych z niego wynikajacych.
majaa103
masz szanse na odszkodowanie.musisz jednak poszukac swiadków zdarzenia
pamela
ale to juz chyba niemozliwe bo wypadek był w czerwcu a ci swiadkowie s co byli sa malo wiarygodni.nic nie widzieli
andrzejgryczka

Odpowiedzialność kierującego wobec pieszej oparta jest na zasadzie ryzyka. Jeśli wskażesz, że do obrażeń doszło w wyniku wypadku to ubezpieczyciel będzie musiał wykazać Twoją wyłączną winę za spowodowanie wypadku aby odmówić wypłaty odszkodowania / zadośćuczynienia.

Sprawa jak najbardziej do wygrania.