Witam! Pracuję jako kierowca dostawca na skuterze w pewnej restauracji. Jestem zatrudniony na umowę o pracę. W listopadzie uległem wypadkowi drogowemu. Leżałem dwa tygodnie w szpitalu z obrażeniami całego ciała, m.in. złamanie miednicy, złamanie wyrostka poprzecznego kręgosłupa, odma opłucnowa, złamanie żeber, mostka. Zebrała się komisja powypadkowa w pracy i w protokole powypadkowym, wypadek mój został uznany za wypadek przy pracy. Jestem na zwolnieniu lekarskim do dziś. I pewnie będę jeszcze do końca lutego minimum.
Moje pytania:
1-Czy należy mi się jednorazowe odszkodowanie z ZUS?
2-Czy będę mógł się o nie ubiegać po 4 miesiącach zwolnienia L4, czy muszę być na L4 minimum 6 miesięcy?
3-Jak to jest z tym długotrwałym uszczerbkiem na zdrowiu? Bo skoro po 4 miesiacach dostane papier o zakończeniu leczenia, to chyba nie znaczy ze miednica jest juz zrośnięta w 100% i jest zdrowa jak przed wypadkiem? Tak samo z kręgosłupem.
W pracy jest już kierowca na moje miejsce, więc pewnie po powrocie z L4 wylecę.
4-Czy w takim wypadku moge się ubiegac o jednorazowe odszkodowanie nie bedac juz zatrudnionym w tej firmie?
Bardzo proszę o odpowiedz i z góry dziękuję,
pozdrawiam