witam
w 2008 roku zerwałem acl. Przeszedłem operacje, zgłosiłem szkodę do Generali (ubezpieczenie grupowe z uczelni) przesłałem im wszystkie dokumenty, faktury za to co wydałem i przysłali mi 1080 pln i decyzje ze sa to pieniądze za w/w faktury. dostałem tez informacje iz po zakończeniu leczenia mam im przesłać wszystkie papiery. w października 2009 r. zakończyłem leczenie (rehabilituje sie nadal) i skierowany zostałem na komisje. przyznano mi 3 % uszczerbku (lekarz chirurg z komisji nawet nie zobaczyl mojego kolana, jedynie pytał jak do tego doszło, co przecież powinien mieć w papierach) oraz listownie decyzje ze muszę zwrócić te 1060 pln które dostałem rok wcześniej, ponieważ omyłkowo mi je przyznano. mam wiec dwie rożne decyzje, w dodatku druga otrzymana po roku.
dlatego mam tez 3 pytania.
1.) czy mając pierwsza decyzje muszę oddawać im pieniądze? pieniądze wydałem na leczenie, nie wiedziałem że będę musiał je zwracać
2) czy 3 % wszczerbku trwalego to nie za mało ? przez okres roku bylem na zwolnieniu l4, rehabilitacja, rezonans itp płacone z mojej kasy, przez to straciłem pewne dochody
3) będąc na rocznym l4, z zusu (prowadzę własna działalność gosp) mogę starać sie o jakieś odszkodowanie ? określenie trwałego uszczerbku ? z zus dostawałem świadczenie reh, bylem w sanatorium, jednak zerwałem acl grając w piłkę.
z góry dziękuje za odpowiedz.