skubiduja81 Opublikowano 16 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 16 Stycznia 2010 Witam mój brat miał niedawno kolizje w Polsce ale samochodem z Niemiec chłopak z polski wymusił pierszeństwo przejazdu i mój brat odbił kierownica i otarł się o ogrodzenie.... i teraz pytanie czy do kolizji trzeba wezwać policje jeżeli samochód drugi jest na niemieckich tablicach ?? chłopak prosił żeby nie wzywać policji bo dostanie mandat,więc mój brat nie wezwał...pużniej spisał wszystkie dane od sprawcy wraz z protokołem wypadku w którym opisali całe zajście i oświadczenie o przyznaniu się do winy.. czy można zrobić wycenę w Niemcach i przesłać wszystkie dokumenty do polskiej ubezpieczalni??czy to wystarczy by mój brat dostał odszkodowanie...?? dzięki za pomoc Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
anus123 Opublikowano 17 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 17 Stycznia 2010 Najczesciej (i chyba prosciej) odbywa sie to tak ze zglaszasz szkode w polsce do firmu ubezpieczeniowej, ktora jest korepondentem tej firmy sprawcy, wejdz na strone PBUK lub UFG tam najdziesz liste korespondentow. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tomojnick Opublikowano 17 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 17 Stycznia 2010 kolezanko zle zrozumialas pytanie. auto Poszkodowanego jest na Niemieckich tablicach, sprawca byl Polak.policja na miejscu zdarzenia byc nie musi. Brat ma dwie mozliwosci:1. jesli jest w DE sporzadza tam wycene u niezaleznego rzeczoznawcy, przesyla do TU sprawcy w Polsce wraz z dowodem winy /oswiadczenie/. Oczywiscie szkoda moze byc wczesniej zgloszona na infolinii itp.2. Brat wyszkuje w Niemczech reprezentanta ds roszczen polskiego TU- informacje mozna uzyskac poprzez Deutsche Buro Gruene Karte i zglasza szkode u owego reprezentanta. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
skubiduja81 Opublikowano 24 Stycznia 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 24 Stycznia 2010 No i właśnie mój brat tak zrobił jak pisze tomojnick zgłosił w PL do ubezpieczalni sprawcy i w DE tyle ze do swojej ubezpieczalni ponieważ ma jakiś pakiet i w tym jest właśnie ze ubezpieczalnia się zajmuje wszystkimi sprawami związanymi z zieloną kartą i kolizjami w EU itp. na dzień dzisiejszy dostał pismo za sprawa jest w toku...... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pablo_1st Opublikowano 24 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 24 Stycznia 2010 a teraz tak z ręką na sercu kto będąc w obcym kraju zgodziłby się załtwić sprawę tak poważnego zdarzenia na świstek papieru? o ile oczywiście "przypadkiem" nie zna rzekomego sprawcy Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
skubiduja81 Opublikowano 25 Stycznia 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 25 Stycznia 2010 no ja sprawce z widzenia znam bo mieszka w mojej mieścinie ale mój brat nie jeżeli chodzi o policje to dodam ze sprawca chciał uniknąć spotkania z policją ponieważ miał troszkę %....następnego dnia kolizje zgłosił do swojej ubezpieczalni,ponad to mamy 2 świadków pojazdy jadące za i przed nami..ale myślę że nie będzie problemów....ostatecznie sprawa pójdzie do sądu..poczekamy zobaczymy... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
skubiduja81 Opublikowano 3 Kwietnia 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 3 Kwietnia 2010 A wiec prawie po 3 miesiącach odszkodowanie za kolizje jest na koncie.....oczywiście polska ubezpieczalnie miała problemy z wypłatą chcieli podważyć wycenę kolizji przez niemieckiego rzeczoznawce ale w końcu brat powiedział ze oddaje sprawę do sadu...dzień później dzwonili i powiedzieli że pieniądze są przelane... pozdrawiam Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się
Komentowanie zawartości tej strony możliwe jest po zalogowaniu
Zaloguj się