Witam!
Szukam porady prawnej w sprawie wypadku.
Byłam pasażerką Fiata Seicento, kierowcą był mój narzeczony a śmierć w tym wypadku poniosła moja Babcia, która siedziała na tylnym siedzeniu. W skrócie opiszę przebieg wypadku:
10 grudnia 2009 roku kierowca nieznanego pojazdu nie stosując się do oznakowania drogi wykonał manewr wyprzedzania przekraczając podwójną linię ciągłą i zjechał na przeciwległy pas ruchu zajeżdżając drogę jadącemu z przeciwka Seicentu, w wyniku czego doprowadził do uderzenia Seicenta w TIRA. W następstwie uderzenia moja Babcia zmarła, a sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia.
Policja sprawcy do tej pory nie znalazła i raczej nie widzą większych szans na znalezienie go.
Moje pytanie brzmi: co z odszkodowaniem za śmierć mojej Babci oraz za obrażenia moje i mojego narzeczonego?
Dostaniemy ubezpieczenie z AC i NNW, które dodatkowo sobie płaciliśmy ale co z OC sprawcy ?
Słyszałam coś na temat Funduszu Gwarancyjnego ( UFG ).
Bardzo proszę o poradę i ewentualne wskazówki co dalej robić by odzyskać odszkodowanie.
Pozdrawiam,
Ewa