Witam.
We wrzesniu mialam wypadek komunikacyjny,gdzie bylam z dwoma corkami poszkodowanymi,a sprawca byl kierowca tira.Zostalysmy potracone na przejsciu dla pieszych,na zielonym swietle.Kiedy przechodzilismy najpierw uderzyl w wozek z mlodsza corka,przewrocil go prawie- na szczescie maz zapobiegl temu-to bylo z jednej strony pojazdu.Z drugiej uderzyl mnie w tyl plecow,upadlam ,potem wciagnal corke pod kola.
Wturlala sie,polozyla-przejechal nad nia zlaczeniem z naczepa,przy drugiej parze kol wczepila sie bluza kiedy probowala sie wydostac.Rozwalilam zamek,wyciagnelam corke spod tira i naciagnelam na siebie.Nie czekalam na karetke,tylko pojechalam ze swiadkiem wypadku.W szpitalu,z racji ze nie czekalam na owa karetke nie wykonano mi polowy badan i przeswietlen.
Po tygodniu dostalam sie dopiero do chirurga.Z przychodni odebrala mnie karetka z podejrzeniem zlamania L5,wstrzasu mozgu,oraz zlamaniu kregu w odc szyjnym. Badania wykazaly,ze mam skrecenie i naderwanie odc szyjnego,wysokosc trzonu L5 nizsza,ale jednoznacznych zlaman niewidac,stluczenia kolana,kostki.Oprocz tego od ponad mc zazywam srodki uspokajajace i mam podejrzenie uszkodzenie nerwu.
Corka starsza miala stlucznona reke prawa i biodro.Ma uraz powypadkowy,przyjmuje srodki przeciw lekowe. Mlodsza malutka miala krotki czas syndrom powypadkowy,po 3tyg zaczela spac po nocach jednak dalej sie boi samochodow.
Sprawa zostala umorzona,mimo ze wina zostala mu przyznana,PONIEWAZ BIEGLY STWIERDZIL ZE ZEZNANIA JAK I ZASWIADCZENIA LEKARSKIE WPLYNELY NA POLICJE ZA POZNO.nIE ZMIESCILAM SIE W TERMINIE 7DNI!!! .
Moje pytania:
Po pierwsze,czy jest sens odwolywania sie od decyzji bieglego ?
Po drugie,jezeli posiadam nr oc zarowno przodu jak i naczepy tira ,to czy prawda jest iz nie nalezy mi sie odszkodowanie oc z naczepy
Po trzecie jezeli maz na czas rekonwalescencji dostal przyznana opieke nad dziecmi,a posiada umowe o dzielo,to czy zostana zwrocone nam pieniazki ktore stracilismy.
Po czwarte w wyniku wypadku,zapisalam sie z opoznieniem do szkoly,w ktorej mam teraz spore zaleglosci,miedzy innymi spowodu lekow jakie przyjmuje mam problemy z koncentracja, czy moge ten fakt zamiescic w szkodach jakie ponioslam do odszkodowania?
Po piate w wyniku wypadku czy pieniadze za lakarstwa beda nam zwrocone,czy mozna rowniez zamiescic to do zwrotu ,czyli odszkodowania.
I ostatnie moje pytanie, uszczerbkami na zdrowiu jakie ponieslismy,sa praktycznie tylko na sferze psychicznej,szczegolnie jezeli chodzi o moje corki. Jaki przyblizony procent moze byc to, jezeli chodzi o odszkodowanie i czy wogole zdrowie psychiczne jest brane pod uwage przy obliczaniu sredniej.Dziekuje.