W drodze do pracy uległam wypadkowi, zemdlałam wysiadając z kolejki w drodze do pracy.
Gdy dotarłam do sklepu nie byłam w stanie pracować i poprosiłam o dzień wolny. Udałam się do lekarza, który stwierdził rozległe potłuczenia barku i otrzymałam 2 dni zwolnienia (czwartek i piątek) sobota i niedziela miałam się kurować.
W poniedziałek wróciłam do pracy jednak nie czułam się dobrze, O wszystkim poinformowałam pracodawcę (juz w dniu wypadku).
Czy należy mi się jakieś odszkodowanie za ten wypadek? Nikt ze strony pracodawcy nie kontaktował się ze mną i udają, że zdarzenia nie było. Ja nadal czuje się poobijana, mam widoczne na barku i ramieniu sińce. Wypadkowi uległam dokładnie 7 dni temu.
Proszę o informację jak powinnam dalej postępować?