Złamanie kości piszczelowej stawu kostkowego bez przemieszczeń
Założył matti, 23 stycznia 2010 · 1 283 wyświetlenia · strona 2 z 2
Matti,jeszcze troszke cierpliwości.Wiem ze jak jest sie zamkniętym w domku i nie można nosa wysadzic to przykro okrutnie,
Mam nadzieję ,że jakies koleżeństwo wpada do ciebie na pogaduchy;-) trzymaj się i czekaj cierpliwie na powrót do zdrowia;-))
matti napisał(a):
ej a was nie denerwują lekarze?? Bo mnie bardzo np każe mi przyjechać za 2 tyg przyjeżdżam nie robi zdjęcia rentgenowskiego zmienia gips i znów każe przyjechać za 2 tyg przyjeżdżam robi zdj rentgenowskie i zakłada znów gips i tak w kółko denerwuje mnie to
Matti, bo to niestety tak wygląda to nasze leczenie;-( Zdjęcia RTG,zmiana gipsow i czekanie do nastepnej wizyty.I pewnego pięknego dnia lekarz zdejmuje gips i już go nie zaklada. 😉 Czego ci serdecznie życzę-szybkiedo pozbycia się buta gipsowego.
matti napisał(a):
nom już mam od 9 stycznia gips już mam 1 mies a nudy tylko na dwór nie można wyjść a ciepło dziś u mnie (+7.0 c)
Najdłuższe wakacje świata. Szkoda tylko, że człowiek uziemiony!
matti napisał(a):
Kacper a jakie on miał złamanię?? co dostał 700zł
Matti to było kolano,ale dokladnie nie pamietam.