Zmiana oświadczenia po czasie ...
Założył paris0, 24 stycznia 2010 · 305 wyświetleń
bochenek napisał(a):
widzimy to w ten sposób, że oprócz tego, że będziesz i tak musiał zwrócić wszystko to co ubezpieczalnia wypłaci poszkodowanemu
...ja widzę jeszcze w perspektywie pytanie, "czy muszę zapłacić, bo ubezpieczalnia chce ode mnie kasy za szkodę" - od razu odpowiem, - możesz poprosić o rozbicie na raty 🙂
MarW napisał(a):
Witam,
Sytuacja wygląda mniej więcej tak:
Miałam kolizję na parkingu (najprawdopodobnie jest to droga prywatna). Sprawczyni próbowała wymusic na mnie pryznanie się do winy, czego na szczęście nie zrobiłam. Niestety nie wezwałyśmy policji i spisałyśmy wspólne oświadczenie o zdarzeniu drogowym (brak wskazanego jednoznacznie sprawcy). Pierwszy raz miałam kolizję i niestety nie byłam rozeznana w temacie - nie mam oświadczenia sprawcy... Złożyłam wniosek o odszkodowanie, ale z powodu nie przyznania się do winy przez sprawczynię otrzymałam odmowę. (Ona również złożyła wniosek o odszkodowanie w mojej ubezpieczalni i również otrzymała odmowę - też nie przyznałam się do winy).
Teraz chcę skierowac sprawę do sądu i tu pojawia się moje pytanie:
do jakiego sądu mam złożyc pozew - grodzki, cywilny... ??
Jak taki pozew powinien wyglądac, no i jak długo bedzie to trwalo?
Jak sprawa bedzie przebiegac, jak to bedzie wygladalo??
PS. Nie było świadków zdarzenia podczas spisywania wspólnego oświadczenia o zdarzeniu drogowy, ale z tego co wiem to nagle się jacys swiadkowie znalezli, ktorzy twierdza ze to moja wina (kolezanki sprawczyni) - malo wiarygodni. Rowniez moge miec takich świadkow...