Witam, mam jedno konkretne pytanie. Jestem po wypadku, auto posiedzi troche u mechanika, a mnie czekaja wizyty u lekarza, rehabilitacja. Nie mam sie jak dostac do wyzej wymienionych miejsc, ani nie ma mnie kto wozic codziennie, zastanawiam sie nad wynajęciem samochodu lub ewentualnie korzystaniem z uslug taksowki.
Zwrotu kosztów bede domagal sie od ubezpieczyciela pojazdu sprawcy - PZM. Napewno kazdy ubezpieczyciel ma swoje limity, lub tabele ile maksymalnie moze wyplacic za koszty transportu. Ile mniej wiecej te graniczne kwoty wynosza? Jak wyglada gorna granica w PZM?
Nie chce poprostu doprowadzic do sytuacji gdzie bede dochodzil np. 2500zł zwrotu za auto z wypozyczalni po czym uslyszec ze dostane za to maksimum 1500zł bo taki maja limit, nie dosc ze po wypadku jestem to jeszcze doplacic do tego bede musial.
Pozdrawiam!