W lipcu 2011 uległam wypadkowi przy pracy, było to stłuczenie i zasinienie w okolicy łuku brwiowego oka i nosa (co opisał lekarz okulista). Od września zaczęłam mieć problemy ze zdrowiem, okazało się, że mam skrzywioną przegrodę nosa i polip w zatoce szczękowej (uniemożliwiający mi oddychanie przez jedną stronę), zostałam skierowana na operację. Lekarze mówią mi że polipy MOGĄ powstawać w wyniku "nieprawidłowej flory" np. po urazie, ale etiologia do końca nie jest znana. Nigdy nie miałam problemów z zatokami, ale okazuje się, że skrzywioną przegrodę mogłam mieć od dawna (jedyne co lekarz może stwierdzić przy operacji, to czy skrzywienie jest mechaniczne, ale nie określi czasu kiedy mogło się to stać). Jestem pewna, że moje problemy ze zdrowiem są wynikiem opisanego wypadku...
Obecnie jestem na zwolnieniu, wkrótce mam operację.
Poza zgłoszeniem wypadku (zaraz po zajściu) i spisaniem protokołu nic w tej sprawie nie robiłam...
Co teraz powinnam zrobić? Gdzie, komu i co zgłosić? Czy prosić lekarzy o jakieś dokumenty? Czy korzystać z usług firm, które oferują załatwienie sprawy za mnie?
Bardzo proszę o wskazówki...