dlaczego kręgozmyk prawdziwy nie jest traktowany jako wypadek ?

Założył wielkalaska, 11 czerwca 2010 · 330 wyświetleń

wielkalaska

dlaczego kręgozmyk prawdziwy nie jest traktowany jako wypadek przy pracy? w tabeli uszczerbków na zdrowiu jest napisane , że akurat to schorzenie nie zalicza sie do wypadków a mnie stało sie to w pracy jak dzwignelam telewizor, a przez ponad 3 lata ciezko w tej pracy dzwigalam rozne ciezkie sprzety

jak to mozliwe?

Polamany Andrzej
Witam, miałem podobny wypadek podczas dżwigania w pracy i też mam kręgozmyk prawdziwy. w/g lekarzy jest to wada wrodzona i polega na powolnym przemieszczaniu się jednego kręgu względem drugiego, a wypadek jedynie nasilił dolegliwości bólowe.
wielkalaska
ale ja mam wkręcone śruby teraz w kręgoslup, mam dolegliwości bólowe i mdleję, czy zus nie przyzna mi uszczerbku na zdrowiu?? przeciez gdybym nie pracowala cięzko to nic by mi sie nie stało
Polamany Andrzej

Rozumiem, jesteś po operacji kręgosłupa, ale napisz więcej o tym wypadku. Czy zdarzenie to spowodowało pobyt w szpitalu

i czy zaraz po tym zdarzeniu byłaś operowana z tego powodu. Miałem podobne zdarzenie i ZUS dołożył wszelkich starań

poprzez wgląd w moją kartoteke lekarską żeby mi udowodnić ze wcześniej skarżyłem się na dolegliwości bólowe kręgosłupa

i że są to zwyrodnienia. Jednakże nie poddawaj się i walcz o swoje.

bidulka
do Połamany Andrzej - jestem w podobnej j sytuacji jak Ty - po wypadku w pracy nadal walczę z ZUS , czy Ty wygrałeś walkę z ZUS ,
Polamany Andrzej

bidulka napisał(a):

do Połamany Andrzej - jestem w podobnej j sytuacji jak Ty - po wypadku w pracy nadal walczę z ZUS , czy Ty wygrałeś walkę z ZUS ,

Na odczepnego dostałem rentę z tytułu ogólnego stanu zdrowia na 3 lata. Póżniej skierowali do sanatorium ZUS-owskiego gdzie mnie cudownie uleczyli i pozbawili renty.

wielkalaska

wreszcie się ktoś odezwał🙂

opisze pokrótce moją sytuację, pracowałam tam ponad 3 lata i dzwigałam w pracy, w ostatnim roku 3 razy byłam na zwolnieniu lekarskim na kręgosłup, jak po przerzuceniu mikrofal przy inwentaryzacji mnie bolał strasznie kręgosłup, aż w końcu poszedł mi całkiem po następnej inwentarce mikroafał dżwignęłam telewizor i poszedł mi kręgosłup, pozryweane więziny i kręgozmyk, operacja, mam wkręcone 4 śruby w L5-S1 , było dobrze dopóki byłam na zaiłku rehabilitacyjnym, ale jak zaczęłam pracować to w każdym miejscu trzeba coś dzwignąć i nie mogłam tam pracować bo mdlałam, kark mnie boli i mdleję jak dzwignę cokolwiek, niosłam ankiety w celu zarobku i zemdlałam, ogólnie rzecz biorąć nie mogę znależć pracy a zus twierdzi ze symuluję i naciągam...🙁 zamierzam isc do sądu pracy z tą odmową przyznania mi uszczerbku na zdrowiu i odszkodowania, bo przed praca w tym sklepie nie mialam zadnych dolegliwosci kręgosłupa i mogłam dzwigać wszystko i te za pare groszy z odszkodowania mogłabym kupić sobie jakieś autko i robić np. ankiety...🙁

a tak przyjdzie mi chyba zginąć , i to z głodu:(

Polamany Andrzej

Ja byłem bardziej naiwny chciałem dalej pracować i zrezygnowałem z odszkodowania a po 3 m-cach 100% płatnego zwolnienia powypadkowego wróciłem do pracy. Ponowne badanie lekarskie o zdolności do pracy wyżebrałem ale nie zauważyłem dopisku że max. mogę dżwigać do 5 KG. Natomiast moja praca wymagała 50KG. Przyjęto mnie z niechęcią

i tak traktowano. Zakład pracy przez 3 m-ce zatrudniał mnie przy różnych pracach porządkowych aż w końcu dano mi wyrażnie do zrozumienia że nic tu po mnie. Jak widzisz dzisiaj nie nie ma sentymentów i człowiek się nie liczy. Należy

Go wycisnąć jak cytrynę a póżniej można spokojnie wyrzucić. Liczą się tylko zyski firmy a nie straty. ZUS tez jest taką firmą.