witam.
wlasnie sie dowiedzialem ze dostalem odmowe wyplaty odszkodowania kwoty okolo 3,5tys zl gdyz niby nie zgadzaja sie uszkodzenia pojazdow.
auto stalo zaparkowane na parkingu, sprawca przy parkowaniu wpadl w poslizg i uszkodzil moj pojazd.
nie wzieli pod uwage tego ze lezala tam masa sniegu i wiadomo ze wysokosci uszkodzen moga sie nie zgadzac.
bledem bylo to ze nie wezwalem Policji tylko spisalismy oswiadczenie sprawcy ktory sie przyznal do winy i nie robil zadnych problemow.
Co robic w takim przypadku?
czy skladac sprawe do sadu czy moze do rzecznika ubezpieczen?
Dodam jeszcze (dla ostrzezenie dla innych przed firmami typu kogucik) ze to firma Benefia a likwidacja szkod jakas smieszna firma Universum z Krakowa.
z gory dzieki za odpowiedz.