Ma w domu ogrzewanie gazowe,które podczas silnych mrozów podało się i nie zadziałało.A wiec mianowicie zamarzła rurka w piecu przez którą przepływa woda,która się nagrzewa i idzie na ogrzewanie.prawdopodobnie zamarzła ze względu na to ze nie było ciągu w kominie i spaliny się cofnęły do pieca i spowodowało to awaryjne wyłączenia pieca.i doprowadziło to do rozerwania rurki na podgrzewaczu wody.
Więc zadzwoniłem do PZU i zgłosiłem szkodę i powiedziano mi ze raczej nie bedzie problemów z odszkodowaniem.
Po tygodniu czasu przyszła pani likwidator i porobiła kilka zdjęć i nawet mi nie dała do przeczytania co tam napisał bo powiedziała ze to jej notatki.
I wczorajszego dnia przyszło mi z PZU ze nie przyznano mi odszkodowania
Zgodnie z postanowieniami &5 ogólnych warunków ubezpieczenia" PZU DOM PLUS" odpowiada za szkody powstałe w następstwie zdarzeń losowych w postaci:ognia ,piorunu,eksplozji,upadku statku powietrznego,powodzi,sniegu,gradu,huraganu,zalania,osuwania się ziemi,lawiny,uderzenia pojazdu,trzęsienia ziemi,przepięcia.
I napisano mi tak.
W przedmiotowej sprawie nie stwierdzono uszkodzeń powstałych w skutek zalania.Natomiast uszkodzenie pieca gazowego nie powstało w skutek żadnego z w/w zdarzeń losowych,za które PZU ponosi odpowiedzialność.
a według mnie jest to eksplozja odnosząc się do linku ze strony PZU ze strony pierwszej &2
.pzu.pl/pub/files/PZU_SA/produkty/PZUSA2008/DOM_Plus_5182.pdf
Proszę o jakieś podpowiedzi co mogę z tym zrobić ,żeby odzyskać odszkodowanie.