witam.
Jestem tu nowy. Znalazmen to forum poszukujac odpowiedzi na kilka pytan zwiazanych z odszkodowaniem z OC sprawcy.
Tydzien temu jadac droga z pierwszenstwem udezylem w pojazd ktory zyjechal z prawej strony ( nie zatrzymal sie na STOP)
Uszkodzilem w moim samochodzie caly przod.
Mimo dosc powaznie wygladajacej stluczki nie wzywalismy policji czy karetki , poniewaz sprawca przyznal sie do winy i napisal oswiadczenie.
Moja podroz zakonczyla sie kilkugodzina jazda pociagiem do domu. W trakcie tego powrotu zaczela mnie bolec glowa i szyja.
Nastepnego dnia bol nadal byl dosc uporczywy i dodatkowo skrecajac glowa slyszalem jakies dziwne strzyjanie .
W poniedzialek zglosilem sie do lekarzai "rodzinnego" wytlumaczylem co sie stalo , ze mialem pasy i prawdopodobnie uderzylem w zaglowek tylem glowy.
Ten stwierdzil ze to normalne i przejdzie, a jesli nie to mam przyjsc za 3 dni.
Kurde troche mnie to zdziwilo , ze nie wyslal mnie na jakies przeswietlenie.
Po 3 dniach znow lekarz "rodzinny" tym razem inny,! bo akurat tego w ten dzien nie bylo!
Pani doktor natychmias wyslala mnie do szpitala. Tam zrobiono mi zdjecia ( chyba z 4 ) i zatrzymano w szpitalu na dalsze badania.
Zrobiono tomografie i dokladnie opisano zdjecia RTG jednak nie bylo tam zadnych uszkodzen. W szpital bylem 28 godzin i zwolniono mnie do domu zalecajac dalsze leczenie w poradni chirurgicznej.
Dzis odebralem wypis w ktorym napisane jest Stluczenie Glowy.
Nie wiem co powinienem teraz zrobic , czy moge ubiegac sie o jakies odszkodowanie z tego tytulu.
Aktualnie jestem na L4 , i jutro mam wizyte w poradni chirurgicznej ( nadal odczuwam bol i strzykanie kiedy skrecam glowa)
Ogledziny pojazdu juz sie odbyly , i prawdopodobnie bedzie tu szkoda calkowta .
Dodam ze sprawca ubezpieczony byl w PTU
Bede wdzieczny za porady.