Znajomy ubezpieczony w ramach ubezpieczenia grupowego w zakładzie pracy dostał zawału serca. PZU odmówiło wypłaty odszkodowania, ponieważ podczas zawału nie było jakiegoś załamka Q. Okazało się, że w przepisach szczegółowych, które nie zostały przedstawione temu mężczyźnie jest informacja, że przy zawale musi istnieć ten zalamek - jako niezbędny dpo wypłaty odszkodowania. Sąd stanął po stronie PZU - bo przecież zabezpieczyło się ono warunkami szczególnymi dostępnymi tylko w siedzibie firmy - i w trakcie procesu orzeczono od znajomego zwrot kosztów zastępstwa procesowego na rzecz PZU ( nie Skarbu Państwa ) w znacznej kwocie.
Czy ktoś wie - czy istnieje możliwośc odwołania się od tych kosztów, lub co zorbić, żeby choć tego nie płacić. Nie dość, że człowiek ciężko chory - i nie może teraz wykonywać zatrudnienia - to PZU nie wypłaciło odszkodowania - zażyczyło sobie jeszcze dodatkowych pieniędzy. Bardzo proszę o szybką odpowiedź, gdyż mija termin do wszelkich odwołań.
Ponoć Sąd Najwyższy orzekał coś o tym nieszczęsnym załamku Q - ale nie możemy znależć jakiegoś odnośnika do sprawy.