Witam na początek!
Moja historia jest taka;
Miałem wypadek w pracy(uderzenie) Które zakonczyło sie własnie zapalaniem kaletki maziowej stawu łokciowego.
Niestety nie pomogły zastrzyki oraz antybiotyki, zostałem skierowany na leczenie operacyjne. Wypadek miałem 20 maja operacje 28 czerwca w trakcie 7 dniowego pobytu w szpitalu. Gips przez 3 tygodnie. Teraz reka boli dalej, dzisiaj uderzam do ortopedy, o pełnym wyprostowaniu nie ma mowy! Jestem ubezpieczony w Warcie
W zwiazku z tym mam pytania.
1. Za pobyt w szpitalu nalezy mi sie 50 zł za dzień i od ilu dni jest to uznawane?
2. Pracodawca uznał to za wypadek w pracy(protokół itp). L4 mam od 7 czerwca. Zapłącone miałem 80%. Kiedy dostane tą zaległość 20% do nastepnej wypłaty??? tzn sierpniowej??
3. Czy ktoś już miał podobny uraz i ile procent odszkodowania dostał czy to w Warcie czy ZUS
4. I czy potrzebna jest rehabilitacja w moim wypadku??
Dzieki