Wypłata odszkodowania
Założył stifler, 22 lutego 2010 · 284 wyświetlenia
a dobrze podałeś wartości???
Jeśli wartosc auta to 15 tys, a koszt naprawy 19 tys, to nie ma zadnej, nawet najmniejszej szansy na pokrycie przez ubezpieczalnie kosztow naprawy - obojetnie, czy przedstawisz jedną, czy 100 faktur:)
maku2582 napisał(a):
Witam,
Moja przygoda z firmą ubezpieczeniową sprawcy kolizji zaczęła się 6 stycznia br.Po tygodniu czasu od zgłoszenia szkody przyjechał do mnie rzeczoznawca firmy sprawcy kolizji, celem zrobienia oględzin pojazdu.Po otrzymaniu wyceny,udałem się do warsztatu samochodowego aby zostawić auto do naprawy.Po rozkręceniu pojazdu w warsztacie,okazało się że pojazd jest znaczniej uszkodzony niż to wynikało z oględzin.W warsztacie podpisałem dokument upoważniający do wystawienia faktury przez zakład naprawczy. Po wysłaniu maila przez warsztat samochodowy do ubezpieczyciela ws.dodatku, zaczęło się mydlenie oczu,tzn że nie ma tylu rzeczoznawców,maile nie dochodzą,przekierowanie do oddziałów Katowice,Łódź,Warszawa itp,itd.Odebrałem auto dopiero wczoraj:-(bowiem rzeczoznawca z ubezpieczalni pojawił się dopiero tydzień temu, zaś dzisiaj odeprałem pocztę gdzie firma,,U,,:-(oznajmia że nie otrzymam odszkodowania bo:nie reagowałem na upomnienia i telefony ws.dostarczenia dokumentów co jest kłamstwem bo nikt się ze mną nie kontaktował, nie dostarczyłem numeru konta oraz faktury za naprawę,nie przesłałem upoważnienia z banku o naprawę bezszkodową.Pytanie co mam robić w tej sytuacji?
Pozdrawiam serdecznie wszystkich wytrwałych.
aksedo napisał(a):
Wystąpić do Ubezpieczyciela o udostępnienie akt szkody do wglądu (mają taki obowiązek), pozwoli to Panu na sprawdzenie czy mają jakieś potwierdzenia kierowanej korespondencji, wykonanych telefonów itp.
Jeśli takich dokumentów nie ma proszę zwrócić się do nich na piśmie o przekazanie dokumentów w oparciu o które twierdzą że nie reagował Pan ich pisma.
Następnie zrobić odwołanie od decyzji i skargę do Rzecznika Ubezpieczonych z opisem sytuacji.