wypadek na chodniku 10% trwałego uszczerbku
Założył Primko, 26 lipca 2011 · 334 wyświetlenia
szkoda napisał(a):
Trudno oceniać roszczenie nie znając dokumentacji i sposobu, poziomu życia poszkodowanego. Jakby nie patrzeć poszkodowany był na 3 miesięcznym zwolnieniu. Sam uszczerbek w dochdzie może być znaczny (nie wiemy ile zarabiał poszkodowany, jakie sporty uprawiał etc.). Zgodnie z art. Art. 361 § 2 k.c. w przypadku braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono.
Z pewnością poszkodowany zarabiał 5 000zł miesięcznie i był na dodatek zawodowym akrobatą. Chcesz pomóc to pisz odpowiedzi na jakie oczekuje poszkodowany. Wiedze może masz i dużą, ale nie potrafisz słuchać ludzi...
Centrum Polska napisał(a):
Z pewnością poszkodowany zarabiał 5 000zł miesięcznie i był na dodatek zawodowym akrobatą. Chcesz pomóc to pisz odpowiedzi na jakie oczekuje poszkodowany. Wiedze może masz i dużą, ale nie potrafisz słuchać ludzi...
2) Według mnie pomoc nie ma się sprowadzać do odpowiedzi takiej jakiej chce usłyszeć klient. Zresztą pomoc na odległość, przez internet to bardzo trudna do zrealizowania pomoc. Szacowanie roszczenia na odległość, nie znając dokumentacji medycznej, bez wywiadu z poszkodowanym uważam za nierzetelne oraz, że takim postępowaniem można nawet kogoś skrzywdzić. Czasami uważam, że lepiej jest wyjaśnić jak powinno się szacować szkodę, jakie czynniki mają znaczenie, inaczej naprowadzić poszkodowanego, zmusić do myślenia. To tak samo jak z pochopną oceną roszczenia przez niektórych pośredników- później padają opinie, że niektórzy dużo obiecali, a tyle nie udało się wywalczyć. Reasumując cenię przyjacielki, merytoryczny dyskurs na rzetelne argmunety tak aby dojść do prawdy materialnej. Wręcz lubię jak ktoś ma inne zdanie, gdyż wówczas ów dyskurs jest owocny i jest o czym rozmiawać- inaczej wszyscy tylko skinęli by glowami i nie byłoby ciekawie;
3) Przez ostatnie laty (na innym forum prawniczym) udzieliłem kilkadziesiąt tysięcy odpowiedzi i nie narzekano- a wręcz mnie chwalono. Co do zasady ludzie nie narzekają. Słuszna jest jednak teza, że podstawa do umiejętność słuchania innych(bez tego ani rusz) gdyż nie zrozumie się problemu, a następnie nie udzieli odpowiedzi na temat, nie określi optymalnej strategii działania i zaniechania.
Centrum Polska napisał(a):
Natomiast jeżeli będzie ona niższa niż w przypadku NNW w odwołaniu można się nią podepszeć.
Przed jakimkolwiek podparciem się decyzją ubezpieczyciela z likwidacji szkody z ubezpieczenia dobrowolnego NNW warto wystąpić do ubezpieczyciela likwidującego skzodę z ubezpieczenia obowiązkowego (polisy OC pojazdu) o wydanie, doręczenie decyzji na piśmie i tabel na podstawie których przyznano taki, a nie inny procentowy uszczerbek na zdrowiu. Tak na ślepo raczej bym się taką decyzją nie podpierał- gdyż może to być bardzo słaby lub żaden argument. Co ważne zgodnie z art. 14 ust. 5 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tekst. jedn. Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 ze zm.) zakład ubezpieczeń ma obowiązek udostępnić poszkodowanemu lub uprawnionemu informacje i dokumenty, które miały wpływ na ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń i wysokość odszkodowania. Osoby te mogą żądać pisemnego potwierdzenia przez zakład ubezpieczeń przekazanych informacji bądź umożliwienia wykonania i potwierdzenia przez zakład ubezpieczeń kopii udostępnionych dokumentów, przy czym koszty dokonania wymienionych czynności obciążają osobę, która żąda tych czynności.