Witam
Mój syn będąc u dziadków na wakacjach wpadł pod auto.Ani on ani kierowca nie widzieli się nawzajem gdyż zasłaniały im widoczność auta zaparkowane na poboczu.Syn wyjechał z leśnej dróżki na drogę utwardzoną,odbił się od zderzaka i upadł ,jego obrażenia to na szczęście tylko potłuczenia i zadrapania ( rower hmm z koła
smileys/bigeyes.gif
.Było pogotowie oraz policja.Z racji że jest małoletni żadnej kary w postaci mandatu nie otrzymał.Ale dostaliśmy pismo od ubezpieczyciela kierowcy. Pan pewnie chce przemalować niby zarysowany element przypuszczam że i tak stare zadrapanie gdyż rower był biały a rysa na samochodzie żółta ( mniejsza o to,to i tak wina syna) Syna obejmuje ubezpieczenie szkolne NW,czyli nie ma mowy by z tego ubezpieczenia pokryć koszty naprawy uszkodzonego auta ( zarysowany zderzak i żadnych innych szkód)Mamy samochód a co za tym idzie również OC,czy z tego OC można sciagnąć należne odszkodowanie dla poszkodowanego pana.Najwyżej stracimy zniżki,ale proszę powiedzcie mi czy takie coś jest możliwe? Druga sprawa czy jeżeli syn ma wykupione ubezpieczenie NW i obejmuje ono również okres wakacyjny i to on był sprawcą --- należy mu się jakieś odszkodowanie?Z góry dziękuję za zainteresowanie tematem i odpowiedź