Będąc pasażerką samochodu poszkodowanego doznałam urazu kręgosłupa, skręcenie z naderwaniem w odcinku szyjnym S13 (miesiąc w kołnierzu), oraz stłuczenia odcinka lędźwiowego, nadal leczę się u neurologa (nawracające bóle, zawroty głowy, drętwienie kończyn). Szkodę zgłosiłam z OC sprawcy oraz z NNW.
Ze wstępnego rozpatrzenia szkody (leczenie nie zakończone) z NNW przyznano mi 5% trwałego uszczerbku.
Natomiast z OC sprawcy dostałam 6000, po dwóch miesiącach otrzymałam decyzję, iż tą kwotę przyznają tytułem "zadośćuczynienia za doznany ból i cierpienie" (nic nie ma o procentach). Czy w tym wypadku należy mi się osobno odszkodowanie z tytułu trwałego uszczerbku na zdrowiu, czy jest to kwota łączna? Czy po zakończeniu leczenia mam zwracać się o ponowne przeliczenie i wówczas ewentualnie się odwoływać, czy lepiej odrazu wnioskować o konkretną kwotę?