połtora miesiąca temu mialam wypadek drogowy. jechalam taksówka,taksówkarz na skrzyzowaniu wymusił pierszeństwo i uderzyl w nas od prawego boku autobus. siedzialam na tylnym siedzeniu po lewej stronie i wybiłam głową szybę. przyjechała karetka i zabrała mnie do szpitala. miałam liczne rany szrpane głowy, czoła i powieki nad lewym okiem,ogólnie okolo 12 szwow. tego samego dnia wrociłam do domu( dostalam miesieczne zwolnienie z zajec akademickich od lekarza). mineło juz poltora miesiaca, ale slady po wydadku nadal sa widoczne. chodze na wizyty do chirurga,uzywam róznych maści na blizny,jednak dopiero po pół roku będzie mozna stwierdzi czy bedzie potrzebna operacja plastyczna, bo blizny sa bardzo szpetne,zwłaszcza ze sa na twarzy.
przeciwko taksówkarzowi prowadzone jest postepowanie karne o spowodowanie wypadku i uszkodzenie ciala. poniewaz jestem studentka i nie jestem nigdzie ubezpieczona moge sie domagac odszkodowania tylko z polisy taksowkarza. w formularzu, ktory przyslala mi firma ubezpieczeniowa mam podac wysokosc swojego roszczenia,nie mam jednak pojecia jaka podac kwote. mam tez pytania odnosnie niektorych pytan z formularza a mianowicie pytaja czy mialam zapiete pasy. czy jest to dla nich az takie istotne skoro jechalam taksowka i to w dodatku na tylnym siedzeniu? oraz czy pilam alkohol. skoro bylam pasażerem taksówki nie powinno miec to chyba dla nich znaczenia?