Mam na imie Dawid i mieszkam w anglii.
Mialem wypadek w pracy w marcu 2006r, nie z mojej winy. W czasie wypadku doszlo do uszkodzenia kolana , bylem prawie 3 miesiace na zwolnieniu lekarskim. Od tego wypadku mialem rozne dolegliwosci zwiazane z kolanem. We wrzesniu 2009 kolano bardzo dawalo o sobie znac wiec poszlem do lekarza rodzinnego, on mnie wyslam do specialisty. Ogolnie w lutym 2010 przeszlem operacje na kolano i jestem juz 4tygodnie na zwolnieniu a konca nie widac. Lekarz (hirurg) wyjasnil mi ze podczas wypadku w marcu 2006 doszlo do zlamania kosci w kolanie na skutek uderzenia (wypadek w pracy), kosc rosla na dziko w nie odpowiednim kierunku z czasem uniemozliwaijac mi normalne chodzenie czy zgiecie kolana. Teraz staram sie o odszkodowanie - czy nie jest za puzno!!!!
Z gory dziekuje.