Brygidab30 Opublikowano 25 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 25 Marca 2010 Słuchajcie w styczniu złożyłam pozew do sądu o rozparzenie sprawy o wypłatę zaniżonego odszkodowania. Różnica to prawie 5 tys. więc jest o co walczyć. Nie wiedziałam nawet, że na tyle towarzystwo może oszukiwać ale wzięłam niezależnego rzeczoznawcę, który zrobił ponowny kosztorys no i wyszło. Sądziłam że czeka mnie rozprawa sądowa, tłumaczenie się i tak dalej O dziwo dostałam wczoraj pismo z sądu a dokładnie nakaz zapłaty kwoty wraz z odsetkami skierowany do Towarzystwa w trybie upominawczym. Pisza, że na posiedzeniu niejawnym podjęto, że sąd nakazuje wpłacić dla mnie te pieniądze w ciągu 2 tygodni.Jak myślicie jak zachowa się teraz Towarzystwo? Wpłacą czy nie? Czy mogą się odwołać od wyroku? Ale czy będzie to im warto? Jak minie te 2 tygodnie a kasy nie będzie to co powinnam zrobić? iść do komornika? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
krzysztof1 Opublikowano 26 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 26 Marca 2010 Bardzo dziwny tryb zastosował sąd.W tym terminie ( 2 tygodnie) ubezpieczyciel może wnieść sprzeciw i nakaz zapłaty straci moc i zostanie wyznaczona rozprawa.Jeśli nie wniosą sprzeciwu to z pewnością zapłacą.Jak nie zapłacą po tym terminie to pozostaje egzekucja komornicza. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pablo_1st Opublikowano 28 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Marca 2010 normalna procedura - Ty zgłaszasz roszczenie, Sąd sprawdza jedynie czy Twój wniosek jest prawidłowo sporządzony i kieruje roszczenie do TU. Teraz TU złoży sprzeciw i sąd przekaże Ci ich stanowisko z uzasadnieniem. Teraz z kolei Ty będziesz musiała się do tego ustosunkować. Jeśli TU znów odeprze zarzuty dopiero wtedy będzie wyznaczona pierwsza rozprawa z Twoim udziałem. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
krzysztof1 Opublikowano 29 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 29 Marca 2010 Znając życie ubezpieczyciel będzie upierał się przy swoim stanowisku i będzie trzeba powołać biegłego. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Brygidab30 Opublikowano 3 Kwietnia 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 3 Kwietnia 2010 I tu Was pewnie zaskoczę. Pieniądze są już na koncie, nawet odsetki doliczyli. A tak naprawdę to co miałby wnieść do sprawy nowy rzeczoznawca skoro były już dwie ekspertyzy. A tak wogóle to samochód w ciągu tych dwóch lat od stłuczki wygląda zupełnie inaczej. Mogły pojawić się na nim nowe uszkodzenia, czas też robi swoje. Teraz wiem, że o swoje trzeba walczyć. Nie ważne ile czasu nam to zajmie. Mi akurat zajęło prawie dwa lata ale się opłacało.Pablo piszesz ,,Teraz TU złoży sprzeciw i sąd przekaże Ci ich stanowisko z uzasadnieniem. Teraz z kolei Ty będziesz musiała się do tego ustosunkować. Jeśli TU znów odeprze zarzuty,,Ja te zarzuty odpierałam przez ostanie miesiące. Korespondencja krążyła z odwołaniami, wezwaniami itd. Rzecznik Ubezpieczonych też potwierdził, że mam rację ale Towarzystwo upierało się. Na drogę sądową powinnam wejść dużo wcześniej ale wszędzie pisze że jest to ostateczność więc próbowałam ugodowo. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się
Komentowanie zawartości tej strony możliwe jest po zalogowaniu
Zaloguj się