Słuchajcie w styczniu złożyłam pozew do sądu o rozparzenie sprawy o wypłatę zaniżonego odszkodowania. Różnica to prawie 5 tys. więc jest o co walczyć. Nie wiedziałam nawet, że na tyle towarzystwo może oszukiwać ale wzięłam niezależnego rzeczoznawcę, który zrobił ponowny kosztorys no i wyszło. Sądziłam że czeka mnie rozprawa sądowa, tłumaczenie się i tak dalej O dziwo dostałam wczoraj pismo z sądu a dokładnie nakaz zapłaty kwoty wraz z odsetkami skierowany do Towarzystwa w trybie upominawczym. Pisza, że na posiedzeniu niejawnym podjęto, że sąd nakazuje wpłacić dla mnie te pieniądze w ciągu 2 tygodni.
Jak myślicie jak zachowa się teraz Towarzystwo? Wpłacą czy nie? Czy mogą się odwołać od wyroku? Ale czy będzie to im warto? Jak minie te 2 tygodnie a kasy nie będzie to co powinnam zrobić? iść do komornika?